Zmieniając na chwilę swój twitterowy pseudonim na E ”D” M  (ang. Electronic Dance Music, ew. Elon ”Dance” Musk, kto wie) wrzucił odsyłacz do profilu własnego studia (Emo G Records) na serwisie Soundcloud (a potem także na Spotify).

 

 

Obok wspomnianego wcześniej utworu z 30 marca 2019 roku ”RIP Harambe” pojawił się nowy utwór ”Don’t Doubt Ur Vibe” wraz z grafiką przedstawiającą jego elektryczną pancerną ciężarówkę na tle Marsa.

Wrzucając zdjęcia ze studia nagraniowego pochwalił się na Twitterze ”napisaniem słów i wykonaniem partii wokalnych”. Musk zaprezentował, w ocenie serwisu DJ Mag, ”całkiem skoczny numer w stylu progresywnego house’u”. 

Krytyk muzyczny brytyjskiego dziennika ”Guardian” określił utwór mianem ”niemożliwym do odróżnienia od mnóstw sprawnie zrobionych, ale mało porywających kawałków sypialnianej elektroniki umieszczanej przez innych na Soundcloudzie”. TechCrunch nazwał  ”Don’t Doubt Ur Vibe” ”nienajgorszym odzwierciedleniem gatunku [muzycznego]”.

Musk swoim pierwszym utworem dołączył do grona twórców memów poświęconych historii dużej małpy o imieniu Harambe. Zabito ją w 2016 roku w zoo w Cincinnati po tym, jak do jej wybiegu wpadł mały chłopiec. 

O ile ”RIP Harambe” wyprodukował BloodPop, artysta związany z kanadyjską wokalistką Grime a prywatnie partnerką i matką przyszłego dziecka Muska (w tym samym czasie ogłosiła ciążę, co Elon swój utwór), nie wiadomo kto dokładnie przyłożył się do elektronicznego kawałka.

Premiera ”Don’t Doubt Ur Vibe” wywołała, co dość typowe dla szefa Tesli, falę komentarzy i memów. Także tych upodabniających inżyniera z zacięciem muzycznym do artysty Posta Malone, o którym od lat krążą żarty na temat podobieństwa obu panów.

Na co jeszcze stać DJ’a Teslę? Być kolejny utwór stworzy współpracując ze znanym DJ’em Stevem Aokim.

 

W październiku 2018 roku wyraził on szczerą chęć kolaboracji z Elonem Muskiem licząc, że płodny w pomysły miliarder natchnie go do nowych projektów.