Od początku roku 2018 w USA doszło do kilku strzelanin w miejscach publicznych, najgłośniejszą do tej pory była w liceum Douglas w Parkland, gdzie zginęło 17 osób. Najświeższa natomiast, z 3 kwietnia, zaskakuje zarówno miejscem (biuro giganta internetu), motywacjami strzelca (wstępne ustalenia: gniew na YouTube za ograniczanie zasięgu) oraz tym jakiej jest płci. 

 

Meldunek policji San Bruno z Twittera o identyfikacji sprawczyni strzelaniny.  

Według ekspertów behawiorystyki kobiety znacznie rzadziej wykazują skłonność do przemocy niż mężczyźni, a tego przypadki podobne do Aghdam są na tyle rzadkie, że do tej pory nie badano ich osobno. 

- Nie ma wystarczająco dużo przypadków do badań – mówi James Garbarino, psycholog z Uniwersytetu Loyola w Chicago. 

Według amerykańskich statystyk kobiety dokonują około 10-13% zabójstwo w USA. Dane na ten temat w wydanej w 2013 roku książce "The Myth of Martyrdom: What Really Drives Suicide Bombers, Rampage Shooters, and Other Self-Destructive Killers" zebrał Adam Lankford, prawnik karnista. Według niego kobiety rzadziej sięgają po broń palną, zaledwie 8% zabójstw z jej użyciem jest dokonywane przez nie, podczas gdy w przypadku trucizny to 40%, a wywoływanie pożarów około 20%. 

Dokładna motywacja Aghdam na razie pozostaje w sferze domysłów. Kobieta zarzucała serwisowi cenzurę jej kanału poświęconego obronie praw zwierząt, weganizmowi, kulturze perskiej oraz fitnessowi. W ostatnich swoich filmikach domagała się zaprzestania obcinania przez stronę zasięgów.

W 2015 roku w San Bernardino także strzelała kobieta. Drugiego grudnia wraz z towarzyszącym jej mężczyzną otworzyli ogień do uczestników świątecznego przyjęcia zabijając 14 osób i raniąc 21. Mary Ellen O'Toole, emerytowana profilerka FBI opisała ją jako wyróżniającą się sadyzmem na tle innych.