Od pewnego czasu śledzimy rozwój kolejnych sztucznych inteligencji. Te, które zajmują się zdjęciami i obrazami robią spore wrażenie. Szybko się uczą, przetwarzają dane i potrafią wygenerować twarze nigdy nie istniejących osób, czy tajemnicze oniryczne obrazy. Inne mogą podmienić twarz w filmie na inną. Wszystko to oczywiście na podstawie wcześniejszego analizowania setek tysięcy zdjęć.

Opisany niedawno w publikacji na serwerze ArXiv projekt postrafi zrekonstruować realistyczny obraz na podstawie innego, o bardzo małej rozdzielczości. Wesołe ikonki mogą dzięki niemu stać się realistycznymi portretami.

Za program odpowiadają badacze z Korea Advanced Institute of Science and Technology. Ich technologia nazywana Face Super-Resolution i potrafi poradzić sobie z niewyraźnymi zdjęciami rozpoznając cechy twarzy. Z pewnością może okazać się bardzo przydatna w rozwijaniu systemów rozpoznawania twarzy: do celów reklamowych (profilowane reklamy) albo bezpieczeństwa (od identyfikacji po inwigilację).

Ekspert i badacz możliwości SI Jonathan Fly zwrócił uwagę, że emoji, z których korzysta serwis społecznościowy Twitter są właśnie w takiej rozdzielczości co wykorzystywane przez Face Super-Resolution materiały. Postanowił przepuścić obrazki przez algorytm, a wyniki opublikował na swoim blogu „I Forced a Bot”.

 

SI przetwarzając zabawne ikonki stworzyło naprawdę niepokojące obrazy. Ludzkie cechy pojawiły się tam, gdzie byśmy się ich zupełnie nie spodziewali. Nadanie komiksowym postaciom „prawdziwego” wyglądu pokazuje, jak bardzo mocno przyzwyczajeni jesteśmy do pewnych proporcji twarzy, rozmieszczenia jej elementów. Gdy to zostanie zaburzone zaczynamy odczuwać niepokój. Zobaczcie sami.

Źródło: I Forced a Bot

Źródło: I Forced a Bot

Źródło: I Forced a Bot

Oprócz ikonek Twittera Fly „nakarmił” algorytm obrazami z gier video i ikonkami serwisu Twitch.

Źródło: I Forced a Bot

Źródło: I Forced a Bot