W latach 1970-2005 policja dopasowała profil Samuela Little'a do 50 przypadków niewyjaśnionych morderstw, chociaż dowody zebrane w tych sprawach pozwoliły oficjalnie oskarżyć go o tylko 3 z nich, mimo, że przyznał się łącznie do 93 zabójstw i opisał te przypadki ze szczegółami.

Samuel Little namalował w więzieniu portrety swoich ofiar, by ułatwić policji ich identyfikację. Źródło: FBI


Jego ofiarami były głównie osoby wykluczone społecznie - najczęściej czarne kobiety uzależnione od narkotyków lub świadczące usługi seksualne. Little zabijał kobiety przez uduszenie, jednak wcześniej nokautował je bokserskimi ciosami, żeby się nie broniły, co w niektórych przypadkach utrudniało określenie, czy doszło do przypadkowego uduszenia, czy do brutalnego ataku. A nie oszukujmy się - w USA czarne kobiety z marginesu nie są ofiarami, dla których szuka się sprawiedliwości za wszelką cenę, więc śledztwa często były szybko zamykane i odchodziły w niepamięć. Cześć ciał nigdy nie została odnaleziona - o ofiarach FBI wie od samego Little’a, który szczegółowo opisał każdy z popełnionych mordów.

W  oświadczeniu z tego tygodnia FBI stwierdziło, że jego analitycy uważają, iż "wszystkie zeznania morercy są wiarygodne". "Przez wiele lat Samuel Little wierzył, że nie zostanie złapany, ponieważ myślał, że nikt nie nie bada spraw jego ofiar" - powiedziała Christie Palazzolo, analityk kryminalny FBI.

Organy ścigania nadal pracują nad weryfikacją pozostałych 43 spraw, do których przyznał brutalny morderca, urzędnicy FBI wydali również nieujawniane wcześniej informacje, dotyczące 5 nierozwiązanych spraw z nadzieją na zidentyfikowanie ofiar.

Agencja podzieliła się wcześniej kolorowymi portretami ofiar Little'a, które on sam narysował w więzieniu, a także opublikowała nagrania wideo z wywiadów, w których opisał szczegóły swoich morderstw.

Samuel Little zabijał przez blisko cztery dekady

W jednym z pięciu przypadków, w których FBI poszukuje pomocy, Little opisuje spotkanie z młodą, czarną transseksualistką o imieniu Marianne lub Mary Ann, które to miało miejsce w Miami na Florydzie na początku lat 70. Przyznał się on do zabicia jej na podjeździe domu w pobliżu pola trzciny cukrowej, na którym potem porzucił ciało. "Ziemia była rozmiękła" - powiedział FBI - "Kiedy odwróciłem ją na brzuch, zapadła się w niej”

Urzędnicy Federalnego Biura Śledczego przyznali, że szczegóły, które pamięta Little, są w  większości precyzyjne, ale nie jest on w stanie przytoczyć konkretnych dat, co znacznie utrudnia śledztwo. Na dzień dzisiejszy nie jest jasne, czy w związku z ostatnimi zeznaniami. Little będzie musiał stawić czoła kolejnym zarzutom.

Little został aresztowany w 2012 roku w Kentucky pod zarzutem posiadania narkotyków, a następnie został ekstradowany do Kalifornii, gdzie funkcjonariusze FBI przeprowadzili na nim testy DNA. Wyniki testów powiązały go z trzema nierozwiązanymi morderstwami w hrabstwie Los Angeles z 1987 i 1989 roku. Podczas procesu nie przyznał się do winy, ale dowody przedstawione przez oskarżycieli były tak mocne, że został skazany na trzy dożywocia z rzędu bez możliwości zwolnienia warunkowego. Do wszystkich 93 zabójstw przyznał się dopiero, gdy starał się zmianę placówki karnej.