Tak wygląda Antarktyda z kosmosu po raz pierwszy sfilmowana przez ludzi. Zobacz nagranie z misji Fram2!

W piątek 4 kwietnia wodowaniem u wybrzeży Kalifornii zakończyła się wyjątkowa załogowa misja kosmiczna. Członkowie misji Fram2 realizowanej na pokładzie statku Resilience firmy SpaceX zapisali się na kartach historii, jako pierwsi ludzie, którzy mogli obserwować z orbity oba bieguny Ziemi. To dzięki nim mamy okazję po raz pierwszy zobaczyć fenomenalne zdjęcia najodleglejszych i rzadko oglądanych z kosmosu rejonów Ziemi wykonane osobiście przez astronautów.
Tak wygląda Antarktyda z kosmosu po raz pierwszy sfilmowana przez ludzi. Zobacz nagranie z misji Fram2!

Misja Fram2 rozpoczęła się 31 marca (w Polsce był już 1 kwietnia), kiedy to rakieta Falcon 9 wyniosła statek Crew Dragon Resilience na unikalną orbitę polarną. W ciągu kilku minut statek wraz z czteroosobową załogą znalazł się na niskiej orbicie okołoziemskiej, odłączył się od górnego członu rakiety i rozpoczął samodzielny lot od bieguna do bieguna.

Dowódcą, a zarazem fundatorem całej misji był Chun Wang z Malty. Na pokładzie towarzyszyli mu także: Norweżka Jannicke Mikkelsen, pełniąca funkcję pilota statku, niemiecka pilotka Rabea Rogge oraz Australijczyk Eric Phillips, który pełnił rolę specjalisty misji i oficera medycznego.

Czytaj także: Jeden błąd i orbita okołoziemska stanie się bezużyteczna. Amerykanie zaniepokojeni rosyjskim satelitą

Pozostając w kontakcie z powierzchnią Ziemi, nowi astronauci już chwilę po osiągnięciu orbity pochwalili się na portalu X informacją, że oto 626. człowiek w historii znalazł się na orbicie okołoziemskiej.

Źródło: Twitter

Nie trzeba było długo czekać, aby na Ziemię zaczęły spływać fenomenalne zdjęcia i nagrania wykonane przez członków załogi przez panoramiczne okno kopułowe znajdujące się na szczycie statku Resilience, gdzie zwykle znajduje się właz umożliwiający astronautom wyjście ze statku i przejście np. na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na nagraniu widać jeden z biegunów Ziemi, pokryty rozległymi połaciami lodu i śniegu, nieskażonymi działalnością człowieka.

Warto tutaj wspomnieć, że inspiracją dla nazwy misji był legendarny norweski statek badawczy Fram, który na początku XX wieku przemierzał Arktykę i okolice Antarktydy. Sto lat później, kolejny Fram postanowił zrobić dokładnie to samo, ale już z orbity okołoziemskiej. Z pewnością odkrywcy znajdujący się na pokładzie pierwszego Frama sprzed stu lat nie spodziewali się, że zaledwie wiek później kolejna załoga będzie w stanie pokonywać odległość między dwoma biegunami w ciągu zaledwie 45 minut.

Jednym z najbardziej ambitnych eksperymentów naukowych przeprowadzonych na pokładzie statku Resilience w ramach misji Fram2, była próba hodowli grzybów w warunkach mikrograwitacji – eksperyment o bezprecedensowym charakterze. Oprócz tego członkowie załogi wykonali pierwsze w historii zdjęcia rentgenowskie ludzkiego ciała w przestrzeni kosmicznej oraz niemal 20 innych eksperymentów.

Czytaj także: Ponure wieści. Specjaliści przewidują, że wkrótce dojdzie do katastrofy na orbicie, która zmieni wszystko

Misja Fram2 trwała cztery dni i zakończyła się precyzyjnie zaplanowanym manewrem deorbitacji. W godnym uwagi precedensie dla załogowych misji SpaceX kapsuła Resilience wodowała na Oceanie Spokojnym. To wydarzenie stanowi początek istotnej zmiany w operacji odzyskiwania statków kosmicznych. Dotąd bowiem SpaceX realizował tego typu manewry u wybrzeży Florydy. Przeniesienie ich na wybrzeże Kalifornii ma na celu zminimalizowanie potencjalnego ryzyka związanego z ponownym wejściem w atmosferę i ewentualnymi szkodami w wyniku uderzenia szczątków w gęsto zaludnione obszary.

Sukces misji Fram2 nie tylko przesuwa granice komercyjnych lotów kosmicznych, ale również tworzy solidne fundamenty pod przyszłe misje polarne, wyprawy skoncentrowane na badaniach naukowych.

Radek KosarzyckiR
Napisane przez

Radek Kosarzycki

Redaktor NaczelnyRedaktor naczelny Focus.pl. Od 2015 r. codziennie pisze o astronomii, astrofizyce i eksploracji przestrzeni kosmicznej.