Gadżety do oszczędzania wody i prądu. Zmniejszają rachunki!

Rachunki za prąd i wodę rzadko rosną z dnia na dzień. Częściej to powolny proces, który zauważasz dopiero wtedy, gdy suma na fakturze zaczyna irytować. Trudno wskazać jeden winny element, bo zużycie rozkłada się na dziesiątki drobnych czynności wykonywanych każdego dnia. Mycie rąk, szybki prysznic, ładowarka zostawiona w gniazdku, sprzęt działający w tle.
...
Gadżety do oszczędzania wody
fot. Unsplash

Właśnie na takie sytuacje idealnie sprawdzą się gadżety, które nie wymagają zmiany stylu życia ani generalnego remontu. To drobne dodatki, które porządkują zużycie mediów i oddają kontrolę użytkownikowi. Nie zastąpią rozsądku, ale potrafią skutecznie go wspierać. Poniżej znajdziesz moje propozycje rozwiązań, które mają dużo sensu w domu lub mieszkaniu, bez wchodzenia w kosztowne systemy czy skomplikowane instalacje.

Perlator do kranu – niewidoczny bohater codziennych oszczędności

perlator
fot. Ferro

Perlator to jedno z tych rozwiązań, które działają w tle i nie domagają się uwagi. Montowany na końcówce kranu napowietrza strumień wody, sprawiając, że wygląda on na mocny i stabilny, mimo że faktyczne zużycie spada. Przy myciu rąk, naczyń czy szybkim opłukiwaniu warzyw różnica w komforcie jest praktycznie niezauważalna. Za to licznik wody reaguje bardzo wyraźnie, szczególnie w dłuższej perspektywie.

Perlator nie ingeruje w instalację, nie wymaga narzędzi i można go wymienić w kilka minut. To gadżet, który sprawdza się zarówno w kuchni, jak i w łazience, bez względu na metraż mieszkania.

Cena około 10–40 zł za sztukę

Dla kogo:
– dla osób, które chcą obniżyć zużycie wody bez zmiany nawyków
– dla mieszkań wynajmowanych, gdzie nie ma sensu inwestować w większe przeróbki
– dla rodzin, w których kran jest używany bardzo często

Inteligentne gniazdko z pomiarem energii

fot. HAMA

Inteligentne gniazdko to jedno z najprostszych narzędzi do kontroli zużycia energii elektrycznej. Wpinane pomiędzy gniazdo a urządzenie pozwala sprawdzić, ile prądu faktycznie zużywa dany sprzęt. Dodatkowo umożliwia zdalne wyłączanie zasilania oraz tworzenie harmonogramów. Dzięki temu można automatycznie odcinać prąd w godzinach nocnych albo wtedy, gdy nikogo nie ma w domu.

Największą wartością jest jednak świadomość. Widząc konkretne liczby, łatwiej podjąć decyzję, które urządzenia warto odłączać, a które mogą pozostać w trybie czuwania.

Cena około 50–120 zł

Dla kogo:
– dla osób ciekawych, gdzie naprawdę ucieka prąd
– dla domów z dużą ilością elektroniki
– dla tych, którzy chcą automatyzacji bez budowania smart home od zera

Inteligentna listwa zasilająca. Jeden ruch zamiast kilku kabli

fot. Xiaomi

Listwa zasilająca z funkcjami smart to rozwinięcie idei inteligentnego gniazdka. Pozwala zarządzać kilkoma urządzeniami jednocześnie, często z możliwością indywidualnego sterowania poszczególnymi gniazdami. To szczególnie przydatne w strefach takich jak salon czy biurko, gdzie telewizor, konsola, router i sprzęt audio działają obok siebie. Zamiast odłączać wszystko ręcznie, można jednym kliknięciem odciąć zasilanie całego zestawu.

Niektóre modele oferują również pomiar zużycia energii dla każdego gniazda, co pozwala jeszcze dokładniej zidentyfikować źródła poboru prądu.

Cena około 80–250 zł

Dla kogo:
– dla osób pracujących zdalnie
– dla graczy i fanów domowej elektroniki
– dla tych, którzy chcą uporządkować zasilanie w jednym miejscu

Licznik energii do gniazdka. Najprostszy domowy audyt

fot. Izoxis

Klasyczny licznik energii wpinany w gniazdko to gadżet dla tych, którzy nie potrzebują aplikacji ani połączenia z siecią. Urządzenie pokazuje aktualny pobór mocy oraz zużycie w określonym czasie. Sprawdza się idealnie do jednorazowych testów, na przykład przy zakupie nowego sprzętu albo porównywaniu starszych urządzeń. Choć nie oferuje automatyzacji, daje bardzo czytelny obraz sytuacji i często bywa pierwszym krokiem do dalszych zmian.

Cena około 40–80 zł

Dla kogo:
– dla osób, które chcą szybko sprawdzić zużycie konkretnego sprzętu
– dla tych, którzy nie chcą korzystać z aplikacji
– dla użytkowników ceniących prostotę

Czujnik wycieku wody

fot. EZVIZ

Wycieki wody potrafią generować straty, zanim w ogóle zdążysz je zauważyć. Czujniki zalania umieszczane pod pralką, zmywarką czy zlewem reagują na obecność wody, uruchamiając alarm dźwiękowy lub wysyłając powiadomienie. Choć ich głównym zadaniem jest ochrona przed zalaniem, pośrednio pomagają też w kontroli zużycia wody. Szybka reakcja oznacza mniejsze straty i brak długotrwałego kapania, które potrafi nabić licznik bez wiedzy domowników.

Cena około 50–150 zł

Dla kogo:
– dla mieszkań w blokach
– dla osób często wyjeżdżających
– dla tych, którzy chcą spać spokojniej

Technologia wspiera rozsądek

Oszczędzanie wody i prądu nie musi oznaczać życia w trybie ciągłych wyrzeczeń ani obsesyjnego pilnowania każdego kranu i gniazdka. Najlepiej działają rozwiązania, które wchodzą w codzienność niemal niezauważalnie i robią swoje w tle. Dobrze dobrane gadżety nie zmieniają stylu życia, tylko porządkują to, co do tej pory działało bez kontroli. Dają wiedzę, poczucie wpływu i spokój, który trudno wycenić.