Jak zauważyli członkowie Lambert Initiative, programu badawczego na University of Sidney, wyniki ich badania stawiają pod znakiem zapytania sensowność aktualnych procedur dotyczących kierowców „pod wpływem”. Dziś każe się po wykryciu THC bez względu na poziom. A ów czyni, jak się okazuje, różnicę. - THC można wykryć w organizmie przez kilka tygodni, choć efekt działania jest znacznie krótszy. Przepisy prawa zdecydowanie muszą nadgonić do tej wiedzy, bo obecne są nieadekwatne – uważa prof. Iain McGregor, dyrektor Lambert Initiative.

Metaanaliza 80 badań z ostatnich 20 lat określiła czas „trwania haju”, czyli „upośledzenia na skutek przyjęcia średnich do wysokich dawek THC” na 3 do 10 godzin. Jak czytamy w informacji prasowej, australijscy badacze chcieliby, by ich odkrycie wpłynęło na globalne podejście do palących marihuanę kierowców. Na “długość haju” wpływają dawka THC, sposób przyjęcia (doustny/inhalacja), częstotliwość palenia oraz „stopień złożoności wyzwań stawianych palącemu w trakcie „upośledzenia”. Wyniki analizy opublikowano w czasopiśmie „Neuroscience & Biobehavioral Reviews”.

- Rośnie liczba miejsc, gdzie konopie są legalne dla celów medycznych i rekreacyjnych. Już wcześniej potwierdzono upośledzający wpływ THC na zdolność prowadzenia pojazdów, niestety brak informacji o czasie trwania tego zjawiska. Ludzie zwyczajnie nie wiedzą, kiedy ponownie mogą usiąść za kierownicą – tłumaczy główna autorka badania, dr Danielle McCarney z University of Sydney. 

Dr McCarney dodaje, że najdłużej utrzymuje się efekt THC po przyjęciu doustnym dużej dawki (10 godzin). Jako bardziej „typowy” skutek zaobserwowano trwający 4 godziny efekt po niższych dawkach przyjętych przez wypalenie skręta lub vaping. Przy inhalacji wyższej dawki “haj” utrzymuje się 7 godzin. - O ile na potrzeby badania za średnią dawkę THC przyjęliśmy 10 miligramów, co innego oznacza ta sama dawka dla regularnego użytkownika i nowicjusza. Przy THC działa ten sam efekt zwiększonej tolerancji, co przy alkoholu – tłumaczy współautor badania, dr Thomas Arkell.