Technologia pozwala mężczyznom na ucieczkę przed ryzykiem związanym z relacjami, na schronienie przed spontanicznością. „Nowe trudności, na które napotykają chłopcy w zmieniającym się, niepewnym świecie sprawiają, że wielu z nich wybiera wycofanie się w bezpieczne miejsce, gdzie mają kontrolę nad rezultatami własnych działań, nie muszą się obawiać odrzucenia i gdzie ich umiejętności są doceniane. Dla wielu chłopców i mężczyzn takim bezpiecznym miejscem są gry wideo i pornografia” – piszą Philip Zimbardo i Nikita Coulombe. „Na dźwięk SMS-a dostawałam gęsiej skórki” – 50-letnia Agata wspomina swoją relację z restauratorem z Nowego Jorku. „Przylatywał i z lotniska już esemesował do pracowników. Byliśmy w Afryce na safari, wkoło lwy, tygrysy, a on pisał SMS-y. Pisał także do mnie, nigdy nie rozmawialiśmy przez telefon. W zasadzie cała nasza relacja odbyła się w mailach i SMS-ach. Seks, kłótnie, rozstania, zejścia. Epistolarna for-ma, z początku tak szarmancka, dziś wydaje mi się jego mentalną masturbacją. Unikał spontanicznej ludzkiej konfrontacji. Tekst umożliwiał manipulację, kreował się w nim na romantyka, którym w rzeczywistości wcale nie był”. „Coraz więcej moich kolegów w Stanach nie dzwoni do mnie” – przyznaje Suki Medencevic. „Esemesują, a wiadomości stają się coraz krótsze. Kontakt z kolei – coraz mniej osobowy. Przez telefon od razu wiem, w jakim nastroju jest ten drugi człowiek. Dziś wszyscy chowają się za SMS-em”.

Świat wirtualny daje możliwość zbudowania obrony psychologicznej, opartej na ucieczce. „Zawsze jednak mężczyźni nieradzący sobie znajdowali świat alternatywny. Ktoś pasjami ustawiał bitwy ołowianych żołnierzyków, ktoś zaczytywał się w książkach science fiction wyłącznie duńskich autorów, trwale lub chwilowo izolując się od świata, w którym przegrywał. Dziś świetnym medium do wycofania się jest natomiast internet” – uważa  Milska-Wrzosińska.

Smutni i samotni

Czy świat wirtualny, do którego chłopcy i mężczyźni tak chętnie uciekają, to raj? Przeciwnie. Korea Południowa jest trzecia na świecie w rankingu samobójstw. W badaniu 27 rozwiniętych krajów OECD, przeprowadzonym w 2014 roku przez koreańskie Ministerstwo Zdrowia, koreańscy nastolatkowie okazali się najbardziej nieszczęśliwi na świecie. Za jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy podali swoje uzależnienie od internetu. Jak w dobie dominującej technologii przywrócić młodemu mężczyźnie jego męskość: śmiałość, aktywność i zdrowie?

To zadanie dla całego społeczeństwa. Początkiem niech będzie rozmowa. Zadzwoń, nie esemesuj. Spotkaj się, nie czatuj na Facebooku. A kobieta? Niech zacznie od tego, że facet nie musi być supermenem: od tych oczekiwań on ucieka w świat cyberiluzji mocy. Gdy technologia karmi naszą narcystyczną egokulturę, warto zdać sobie sprawę, że jest OK nie zawsze być OK: superdowcipnym (na Facebooku), superpięknym (na Instagramie), superfajnym (w esemesach).