"Mam w tej chwili wielką wizję dla ludzkości. Mówię o kreatywności na poziomie mikro- i makro" – powiedziała Sandi Mann, autorka książki "The Science of Boredom": The Upside (i Downside) of Downtime."

“Jak każda emocja, nuda jest obosiecznym mieczem" – dodała. Nieposkromiona, może prowadzić nas do szukania stymulacji w niewłaściwych miejscach. "Wandalizm, antyspołeczne zachowanie, podejmowanie ryzyka i poszukiwanie dreszczyku emocji. Uzależnienie od zakupów online. To wszystko to może być złe" – stwierdziła.

Jak więc wykorzystać nudę w dobry sposób?


Pozwól sobie naprawdę poczuć nudę

Kiedy wydaje nam się, że nie mamy co robić, najłatwiej sięgnąć po Internet i oddać się surfowaniu bez pamięci. Zamiast tego, pozwól nudzie totalnie tobą zawładnąć i nie rób zupełnie nic.  "To będzie oznaczać prawdziwą nudę, w której musisz pozwolić swojemu umysłowi wędrować."

W swojej pracy Mann zanudzała ludzi, nakłaniając ich do kopiowania i czytania numerów z książki telefonicznej. Podczas eksperymentu stwierdziła, że nużący charakter zadania pomaga umysłom uczestników w swobodniejszym myśleniu, a następnie pozwala im na bardziej twórcze wykonywanie kolejnych zadań.

"Czy człowiek stworzyłby koło lub ogień, gdyby nie eksperymentował i nie bałaganił? Musieli tam siedzieć i zastanawiać się, co by się stało, gdyby... " mówi Mann. 


Dlaczego się nudzimy?

Według Mann nuda ma w sobie ewolucyjną logikę. "Jeśli wyobrażasz sobie życie bez nudy, nigdy nie przyzwyczailibyśmy się do niczego. Wszystko ciągle byłoby dla nas  ekscytujące – bylibyśmy jak maluchy zachwycone opadami deszczu, kałużami i spadającymi liśćmi. Nigdy byśmy nic nie zrobili" – powiedziała.

John Eastwood, profesor nadzwyczajny na wydziale psychologii Uniwersytetu York w Toronto studiuje nudę od prawie dwóch dekad. Opisał ją kiedyś jako "nieprzyjemne uczucie braku chęci, ale i niemożności zaangażowania się w satysfakcjonującą działalność". Znudzona osoba wie, że ma rzeczy do zrobienia, ale problemem jest to, że nie może wzbudzić w sobie chęci do działania."

Eastwood twierdzi, że nuda jest sygnałem jak ból i ostrzega nas przed tym, że nie angażujemy naszych umysłów. To do nas należy mądra reakcja na ten sygnał.

W ten sposób nuda może zainspirować nas do poszukiwania zmian i różnorodności oraz zachęcić do nauki nowego języka, renowacji mebli lub poszukiwania nowej pracy. Jednak wcale nie musi prowadzić do produktywnej działalności – siedzenie i gapienie się w okno też jest ważne. 

 

Jak nauczyć dzieci radzić sobie z nudą?

Zmęczonym rodzicom zmagającym się z dziećmi, które narzekają na nudę podczas pandemii, Eastwood radził, by się nie denerwować – to jest zupełnie normalne uczucie, a powiedzonko, że tylko głupi ludzi się nudzą, jest krzywdzące i nieprawdziwe. 

Powinniśmy pomóc dzieciom nauczyć się radzić sobie z przestojami i monotonią, ale bez podsuwania im gotowych rozwiązań. Zamiast tego, podrzuć im trochę artystycznych akcesoriów i zostaw w spokoju, żeby same nauczyły się szukać sobie zajęć. 


Czego nie robić?

Nuda podczas izolacji nie polega tylko na tym, że mamy mniej możliwości robienia tego, co lubimy. Sytuacja, którą wywołała pandemia, może również pozostawić po sobie mieszaninę sprzecznych emocji, utrudniając zrozumienie, co tak naprawdę chcemy robić.
Jeśli życie w warunkach ograniczeń związanych z koronawirusem jest dla ciebie wyjątkowo nudne, nie osądzaj siebie (ani innych) za to, że czujesz znużenie.


W końcu mamy czas na poszukanie rozwiązań

Eastwood radzi, by zaangażować się w przestój, w którym przyszło nam funkcjonować. Spróbuj zrobić bilans i wykorzystać ten czas jako czas na szukanie odpowiedzi i rozwiązanie swoich problemów.
"Myślę, że problem przed zamknięciem polegał na tym, że po prostu nie mieliśmy dość nudy, więc problem może teraz być zbyt duży, możemy wykorzystać tę nudę do wymyślania kreatywnych rozwiązań – to jest nasza szansa. Przestańcie się scrollować social media, odsuńcie się od ekranu, cofnijcie się o krok i pozwólcie swoim umysłom działać" – powiedziała Mann.