Markę Kałasznikow zna chyba każdy z powodu arcypopularnego karabinu AK-47. Jego prosta i wytrzymała konstrukcja zapewniła mu status jednej z najsłynniejszych broni na świecie. Rosyjska firma zbrojeniowa postanowiła stanąć do wyścigu, w którym oprócz amerykańskiej Tesli uczestniczy wiele marek z całego świata. 

Wygląd rosyjskiego CV-1 nawiązuje do bryły modelu IŻ-2125, produkowanego od 1973 do 1997 roku w Iżewsku. Pod retro karoserią ma jednak czaić się nowoczesna technologia. Producent chwali się, że maszyna przejedzie 350 kilometrów na pojedynczym ładowaniu akumulatora.

Samochód został pokazany podczas targów przemysłu obronnego na obrzeżach Moskwy.

- Do tworzenia naszego projektu inspiruje nas doświadczenie liderów globalnego rynku – przekonują przedstawiciele koncernu w rozmowie z RIA-Novosti.

To nie jedyna z „zabawek”, którymi chwali się producent znanego karabinu. Ogłoszono także dane techniczne elektrycznego motocykla SM-1. Ma on osiągać prędkość 90 kilometrów na godzinę, zasięg na jednym ładowaniu to 150 km.

W mediach społecznościowych natomiast popularność zdobył „Igorek” - dwunożny robot bojowy, zaskakująco przypominający policyjną maszynę korporacji Omnicorp z filmu Robocop (1987).