Czym zasłynęła Emilia Plater?

Emilia Plater starała się nie zniechęcać, mimo wyraźnego braku przychylności ze strony polskich dowódców powstania. Wraz z przyjaciółką Marią Prószyńską postanowiła dołączyć do walk mimo wszystko. Emilia nakazała uszycie standardowego stroju, noszonego przez wojskowych, a następnie zarówno ona, jak i jej przyjaciółka ścięły włosy na krótko.

Czym zasłynęła ta postać? Emilia Plater utworzyła oddział powstańczy, składający się z kilkudziesięciu ochotników i wraz z nimi wyruszyła do Dyneburga. W drodze miała podobno stoczyć kilka walk z Rosjanami, z których zawsze wychodziła zwycięsko. Nie odważyła się jednak na samodzielne wkroczenie do miasta. Zamiast tego wybrała przyłączenie się do formacji powstańczej. Jej waleczność i męstwo nie uszły uwagi żołnierzy, którzy zapałali do tej dzielnej kobiety sympatią.

W 1831 roku Emilia Plater dołączyła do oddziału wolnych strzelców wiłkomierskich, dowodzonych przez Karola Załuskiego. Po wkroczeniu do miasta, w trakcie walk poznała kolejną towarzyszkę powstańczych przygód, Marię Raszanowiczównę. Stoczyły razem kilka kolejnych potyczek, między innymi pomagając w chronieniu oddziałów zaopatrzenia armii powstańczej.

Emilia Plater została również odznaczona. Po jednej z potyczek generał Dezydery Chłapkowski przyznał jej honorowy stopień kapitana oraz dowództwo nad 1 Pułkiem Piechoty Litewskiej. Po tym wydarzeniu zyskała jeszcze większą sławę w kręgach żołnierzy.

Śmierć Emilii Plater

Dla Emilii Plater bez wątpienia patriotyzm był jedną z najważniejszych w życiu rzeczy. Gdy zakończyły się walki na Litwie, a generał Chłapkowski zdecydował o wycofaniu się z bitew, postanowiła pomóc warszawskim powstańcom. Wraz z Karolem Załuskim i Marię Raszanowiczówną wyruszyła więc w podróż w kierunku stolicy.

Mimo ogromnego zapału do walki Emilia Plater była dość chorowita, często mdlała i nierzadko nie potrafiła ustać na nogach. Długa i wyczerpująca podróż przez gęste lasy dodatkowo nadwyrężyła jej i tak już nadwątlone siły. Emilia Plater zachorowała i nie wieszczyła sobie długiego życia ani powrotu do ukochanych przez nią walk.

Gdy dolegliwości stały się zbyt uciążliwe, kobieta zatrzymała się w Justianowie pod przybranym nazwiskiem Korawińska. W dworku zajęto się nią należycie i podjęło leczenie, jednak było już za późno. Chwilowo jej stan zdrowia się poprawił, jednak wraz z nadejściem zimy choroba powróciła. Emilia Plater zmarła na dzień przed wigilią, 23 grudnia 1831 roku. Została pochowana na cmentarzu w Kopciowie, niegdyś należącego do właściciela ziemskiego, u którego się zatrzymała. Obecnie jej nagrobek, znajdujący się na Litwie jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez Polaków.