Standardowa trójka objawów infekcji to słynne ”gorączka, kaszel i duszności”. Problemy pojawiają się, gdy – jak to ma miejsce np. u osób starszych – zarażeni przechodzą początek choroby w inny sposób. Co gorsza, w ich przypadku tylko szybka pomoc może zdecydować o szczęśliwym finale.

Ludzie w sile wieku czasami pod wpływem SARS-CoV-2 zachowują się w pierwszych dniach infekcji nieswojo. Mogą np. spać dłużej, niż to dla nich typowe. Mogą stracić nagle apetyt, chęć do działania. Może pojawić się poplątanie myśli, dezorientacja i zagubienie. Niektórzy tracą równowagę i przewracają się. Inni mają problem z mówieniem.

- W przypadku wielu chorób osoby starsze mają nieco inne objawy. Podobnie jest z COVID-19 – podkreśla w rozmowie z CNN dr Camille Vayghan, szefowa oddziału geriatrii i gerontologii na uniwersytecie Emory, amerykańskiej uczelni w Atlancie, w stanie Georgia. 

 

Układ immunologiczny

Starsze ciała inaczej reagują na infekcje. W zaawansowanym wieku reakcja jego układu odpornościowego może być generalnie słabsza a zdolność regulowania ciepłoty ciała ograniczona, uważa dr Joseph Ouslander, geriatra z koledżu medycznego im. Schmidta, części Atlantic University na Florydzie.

Tzw. choroby towarzyszące najzwyczajniej mogą maskować symptomy infekcji. Nawet kaszel może demonstrować się u nich w inny sposób. Tak jest np. z osobami które na skutek wylewu czy innych problemów neurologicznych mają trwałe zmiany chorobowe w układzie nerwowym.

 

Wczesne sygnały

Gdy symptomy COVID-19 nie są odpowiednio wcześnie wykryte i pacjent nie otrzyma adekwatnej pomocy, dzieją się dwie rzeczy: stan chorego może się pogorszyć a on sam, niekontrolowany, może przemieszczać się i roznosić wirusa wśród innych.

Poproszony przez CNN o przykład takiego nietypowego pacjenta, dr Quratulain Syed, geriatra z Atlanty opisał przypadek 80-latka z chorym sercem, cukrzycą i początkami demencji. Człowiek ten w pierwszych dniach po infekcji stracił możliwość chodzenia i popadł w letarg. Nie miał jednak ani gorączki ani kaszlu. Czasami tylko kichał.

Choć żona mężczyzny wzywała do niego karetkę, medycy dwukrotnie oceniali jego funkcje życiowe i za każdym razem uznawali, że nic mu nie jest. Dopiero po trzecim telefonie od żony zabrano go do szpitala, gdzie test na koronawirusa dał pozytywny wynik.

 

Pojedyncze przypadki

Podobne przypadki nieoczywistych objawów opisał w CNN dr Sam Torbati, dyrektor medyczny oddziału ratunkowego centrum medycznego Cedars-Sinai. Pojawiali się u niego pacjenci pierwotnie uznawani za osoby z urazami, u których dopiero później wykrywano obecność SARS-CoV-2.

- Byli słabi, odwodnieni. Gdy próbowali wstawać i przejść kawałek, upadali na ziemię i mocno ranili się – opowiada dziennikarzom. Ludzie ci byli zdezorientowani, mieli problemy z mówieniem. Na pierwszy rzut oka przypominali osoby po wylewie. A to był tylko wpływ koronawirusa na ich mózg.

Zbierają dane

Podstawowy problem z atypowymi symptomami dotyczy małej liczby przypadków opisanych w literaturze naukowej. Cały czas trwa zbieranie danych o różnych symptomach choroby wywoływanej przez SARS-CoV-2.

Jedną taką listę objawów przygotowano w ramach miejskiego programu wsparcia pacjentów geriatrycznych w Toronto. Zwraca się tam uwagę, że podstawowe trzy symptomy (kaszel, gorączka, duszności) mogą się u sędziwych zarażonych w ogóle nie objawić. W Kanadzie jedynie 20-30 proc. zarażonych w sile wieku miało gorączkę.  

Lekarzem, który stara się gromadzić podobne dane jest m.in. dr. Sylvain Nguyen, geriatra pracujący Szwajcarii. W szpitalu uniwersyteckim w Lozannie przygotował i szykuje w czasopiśmie ”Revue Médicale Suisse” publikację raportu o objawach COVID-19 generalnie rzadkich, ale często występujących u pacjentów-seniorów.

Wyróżnił on zmiany w standardowym zachowaniu, delirium, upadki, zmęczenie, letarg, niskie ciśnienie, ból przy przełykaniu, omdlenia, biegunkę, nudności, wymioty, ból w podbrzuszu, utratę smaku i węchu. Dane pochodzą z obserwacji chorych na COVID-19 rezydentów domów starców z Szwajcarii, Włoch i Francji.