Największy wpływ na zdrowe zęby ma codzienna higiena, regularne wizyty u dentysty, wczesne wykrycie problemów i natychmiastowe rozpoczęcie leczenia. W przypadku wad zgryzu, czy krzywych zębów – wizyta u ortodonty. Czy będzie ona konieczna, w dużej mierze zależy od genów.

Uśmiech w DNA

U coraz większej liczby osób występuje brak zawiązków zębów stałych. Najczęściej dotyczy to ósemek. Problem staje się większy, gdy sytuacja tyczy się przednich zębów, najczęściej dwójek, których po prostu nie ma. W ich miejscu przez pewien czas pozostają mleczaki, a w przyszłości konieczne jest wstawienie implantów. 

 - Problem ten jest często obserwowany u członków danej rodziny, co świadczy o tym, że przekazywany jest z rodziców na dzieci – mówi lek. med. chir. stom. Roman Borczyk z katowickiej Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej. - Niektórzy uważają, że brak zawiązków zębów związany jest z tym, co jemy. Coraz więcej pokarmów nie wymaga dokładnego rozdrabniania przy użyciu zębów. Jedna z teorii ewolucji mówi, że narząd nieużywany zanika, stąd częsty brak zawiązków ósemek. Oczywiście nie wszyscy są tego samego zdania.

Natomiast stomatolodzy zgodni są co do wpływu genów na kształt zębów, który ma znaczenie jeżeli chodzi o odporność na choroby i wpływ czynników zewnętrznych na uzębienie. U osób z trójkątnymi i podłużnymi zębami częściej są one słabsze, nierzadko występuje również zanik dziąsła. W przypadku zębów prostokątnych, większa jest odporność na paradontozę.

Skłonności dziedziczone

W genach jest również zapisana podatność na choroby, między innymi na próchnicę i wspomnianą parodontozę. U dzieci, których rodzice mieli z tym problem, występuje znacznie większe ryzyko pojawienia się podobnych objawów.

Biały uśmiech to kolejny element uzębienia, który możemy odziedziczyć. Najczęściej przebarwienia są spowodowane czynnikami zewnętrznymi, piciem kawy, czy stosowaniem niektórych antybiotyków. Zdarzają się jednak przebarwienia dziedziczone związane z dziedzicznym niedorozwojem szkliwa. 

Osoby, u których w rodzinie występowała skłonność do odkładania się kamieni nerkowych, a co się z tym wiąże większej skłonności do osadu nazębnego, częściej niż inni muszą odwiedzać gabinet stomatologiczny.