Przeciwciała lamy mogą nam pomóc pokonać COVID-19. Ogłosili naukowcy

To 4-letnie zwierzę ze smukłą szyją i pięknymi długimi rzęsami produkuje przeciwciała blokujące nowego koronawirusa. Eksperymentalna terapia belgijskich naukowców okazała się skuteczna także w obliczu innych infekcji. Jeżeli wszystko się powiedzie, powinniśmy lamie Winter postawić pomnik, uważają badacze.

Winter nie jest wynikiem żadnych genetycznych eksperymentów, dających jej nadzwyczajne zdolności immunologiczne. Czekoladowo ubarwioną lamę wybrano do serii badań dotyczących wirusów SARS i MERS zupełnym przypadkiem.

 

 

Gdy okazało się, że komórki jej układu odpornościowego neutralizują oba te patogeny, spróbowano szczęścia z SARS-CoV-2, wirusem wywołującym chorobę COVID-19. Naukowcy mieli rację i sukces dotyczący nowego koronawirusa opisali w czasopiśmie ”Cell”. 

Wielbłądowate, szczególnie te z rodzaju lam, od dawna były na celowniku twórców szczepionek. W ostatniej dekadzie wykorzystując komórki produkowane przez ich układy immunologiczne używano w terapii przeciwko HIV i grypie. W obu przypadkach z dużymi sukcesami.

fot. Tim Coppens

Jeżeli popatrzymy na ludzkie przeciwciała, białka służące do identyfikacji i neutralizacji bakterii, wirusów i pasożytów, mają one kształt litery Y.  Tworzą je tzw. łańcuchy ciężkie i lekkie (glikozylowane łańcuchy peptydowe). Ciężkie wyglądają jak kompletna litera Y, natomiast dwa lekkie tworzą jakby dodatkowe ramiona. Tymi ramionami wiążą antygeny wirusów czy innych wrogów (łapią się ich).

O ile my mamy jeden typ przeciwciał, lamy mają dwa. Jedno z nich jest podobne w budowie i rozmiarach do naszego o kształcie Y. Drugie jest cztery razy mniejsze. O ile przeciwciała lam też mają kształt litery Y, ramiona tego igreka są dużo krótsze, bo nie zawierają dodatkowych lekkich łańcuchów

To malutkie, nano-przeciwciało jest bardzo sprytne, bo potrafi dotrzeć w mniej dostępne dla większych miejsc na powierzchni ”kolczastych” białek S (ang. spike protein) służących wirusom (w tym SARS-CoV-2) do ataku na nasze komórki. Llamie nano-przeciwciało blokuje wirusa i nie pozwala mu wejść do komórki, zainfekować jej i namnożyć się.

– To jedno z pierwszych przeciwciał o którym wiemy, że neutralizuje SARS-CoV-2, tłumaczy Jason McLellan z współpracującego z belgijskimi naukowcami z uczelni w Ghent uniwersytetu teksaskiego w Austin, współautora badań.

fot. Tim Coppens

Aktualne odkrycia bazują na wcześniejszych doświadczeniach z SARS-CoV-1 oraz MERS-CoV. Przeciwciała do tamtych eksperymentów lama Winter dostarczyła, gdy miała jeszcze 9 miesięcy. W przeciągu 6 tygodni komórki jej układu odpornościowego zablokowały oba te patogeny. Teraz poradziły sobie z SARS-CoV-2.

– Szczepionka musi być podana na miesiąc lub dwa przed infekcją, inaczej nie zapewni odpowiedniej ochrony. Przy terapii przeciwciał, z czym mamy tutaj do czynienia, zakłada podawanie komuś ochrony działającej natychmiast – McLellan tłumaczy zalety opisywanego tu planu obrony przed koronawirusem.

Co więcej, terapia taka powinna pomóc komuś, kto już jest chory, osłabiając przynajmniej objawy choroby. – Zanim przejdziemy do etapu badań klinicznych mamy przed sobą dużo pracy. Jeżeli nam się uda, Winter trzeba postawić pomnik – uważa Xavier Saelens, wirusolog molekularny z uczelni w Ghent, jeden z współautorów badania.