Coraz więcej ofiar BBL. Brazylijski lifting pośladków najbardziej niebezpiecznym zabiegiem estetycznym

Skrót pochodzi od angielskiego “brazilian butt lift”. Dzięki popularności gwiazd takich jak Kim Kardashian, Nicki Minaj czy Cardi B kobiety na całym świecie chcą powiększać sobie pośladki. Problem w tym, że niestety często kończy się to poważnymi chorobami.

O negatywnych konsekwencjach zabiegów zrobiło się głośno po zawieszeniu w obowiązkach pewnego znanego lekarza z Miami. Podczas wykonywanej przez niego operacji pacjentka zmarła.  Według stowarzyszenia American Society of Plastic Surgeons zabieg BBL jest obecnie najbardziej zagrożoną ryzykiem śmierci procedurą poprawiającą urodę. 

Nie wszyscy podejmują się jednak tego zabiegu tylko z powodów estetycznych. Tego typu operacje wykonuje się na ludziach, którzy bardzo szybko tracili wagę i doszło do zniekształcenia części ich ciała. Sam zabieg polega na pobraniu tłuszczu z innej części organizmu i przeszczepienia go do pośladków by je powiększyć. 

Brazylijska modelka Karen Havary / Splash News / SplashNews.com/EAST NEWS

Nicki Minaj / Getty Images

Żeby uzyskać pożądany efekt przeszczep musi być odpowiednio odżywiony, dlatego umieszcza się go w silnie ukrwionym miejscu. Tłuszcz przeszczepia się tam, gdzie już najczęściej ta tkanka jest, ale tu pojawia się problem – bo może zostać aż w 90% wchłonięta przez starą tkankę. Dlatego skuteczniejsze są przeszczepy domięśniowe i właśnie tutaj pojawia się ryzyko. Owszem, tkanka jest tam gdzie chcemy i odpowiednio zbita, jednak jeśli chirurg popełni błąd może dość do zablokowania naczyń krwionośnych i wejścia tkanki w krwiobieg. W płucach na przykład ma to efekt w postaci blokowania dostępu tlenu do krwiobiegu, może spowodować udar mózgu, także śmiertelny. 

 

Bardzo istotna jest ilość przeszczepianej tkanki. Większość chirurgów uważa, że 300 mililitrów, czyli niecała puszka z napojem.  Jednak niektórzy doświadczeni lekarze potrafią nawet mierzyć dawki w litrach. 

Modelka Suzy Cortez / CEN/@suzycortezoficial/EAST NEWS

Przeprowadzone w 2017 roku badanie wśród 692 chirurgów z całego świata badanie pokazało, że z powodu nieudanych zabiegów BBL doszło do 103 powikłań i 32 zgonów. To jednak tylko zarejestrowane przypadki, wiele pozostaje nieujawnionych. Średnie ryzyko zgonu podczas procedury oceniono na 1/3000 i jest ono najwyższe wśród wszystkich zabiegów chirurgii plastycznej. 

 

W 2015 roku badanie zmarłych po BBL pokazało, że najczęściej dochodziło do uszkodzenia pośladkowych naczyń krwionośnych i przeniknięcia tłuszczu do krwiobiegu. Autorzy w podsumowaniu ostrzegali, że taki zabieg powinno wykonywać się ze szczególną ostrożnością oraz unikać wstrzykiwania w głębsze partie mięśni. 

Trenerka fitnessu i modelka Gracyanne Barbosa / Splash News / Instagram/EAST NEWS

Warto pamiętać, że podobną metodą powiększa się także piersi, tu jednak liczba zgonów nie jest tak duża, a przyczyną jest niewykwalifikowany personel pracujący w polowych warunkach (domy, garaże, podziemne kliniki).

Pewien brazylijski znany chirurg plastyczny występujący pod pseudonimem dr Bumbum został oskarżony o morderstwo po tym jak jego pacjent zmarł po operacji w domu. Badania donoszą o przypadkach pooperacyjnej gangreny oraz sepsy. 

Zatrzymanie dr Bumbum, czyli Denisa Cesara Barrosa Furtado w lipcu 2018. / AP/EAST NEWS

 

Galeria nieudanych operacji – ku przestrodze!

Guzowata nierówność na pośladkach Eliny Romasenko po nieudanej operacji. / CEN/NTV/EAST NEWS

Zniszczone ciało czterdziestoletniej Rosjanki, Welisławy Grigoriewy, która przeszła serię nieudanych pobrań i zastrzyków. / Splash News/EAST NEWS

Lekarze musieli usunąć kobiecie źle przeszczepioną tkankę. Musiała przez dwa miesiące żyć z otwartą raną na pośladku, po tym jak chirurdzy usunęli ogromną ilość ropy z miejsca zakażenia. / CEN/EAST NEWS

Andressa Urach po tym jak w 2014 przeszła operację korygującą błędną chirurgię plastyczną. Wcześniej wszczepiła sobie implanty w pośladki, konieczne było ich usunięcie. / Splash News/EAST NEWS

Źródło: Science Alert