Rasistowskie słodycze

Część producentów nie czekając na ruch wzburzonej społeczności, sama zaczęła odświeżać swoje portfolio. I tak gigant Nestle poinformował, że w związku z protestami zapoczątkowanymi po brutalnej interwencji policjantów wobec George’a Floyda i ruchem Black Lives Matter, zapowiedziało „zmianę nazw nazwy kilku lokalnych marek, które wykorzystują stereotypy i uprzedzenia kulturowe".

Nestlé chce zmienić m.in. nazwę galaretek w czekoladzie – Chicos i malinowych cukierków do żucia – Red Skin.

„Zróżnicowana i inkluzywna kultura jest fundamentem naszej siły. Wartości Nestlé są zakorzenione w szacunku, a my nie tolerujemy rasizmu ani dyskryminacji w jakiejkolwiek formie. Natychmiast zmienimy nazwy kilku lokalnych marek, które wykorzystują stereotypy i uprzedzenia kulturowe” –przekazano w oświadczeniu.

„Redskin” w języku angielskim jest obelgą używaną wobec rdzennych plemion żyjących na terenie Ameryki Północnej. „Chico” z kolei to określenie stereotypowego przedstawiciela społeczności Latynosów.

Na liście do zmian jest jeszcze firma Conagra, która produkuje syrop „Mrs. Butterworth’s”. Producent już zapowiedziała, że przeprowadzi pełen przegląd marki i opakowań. A także producent lodów „Eskimo Pie” – Eskimos, podobnie jak Indianin, to bowiem określenie uznawane za obraźliwe.

 

Książki na stos i apel do Tarantino

Zabójstwo George'a Floyda przez policjanta stało się przyczyną do globalnej dyskusji na temat rasizmu, jego przejawów i granic. Niektórzy mówią, że to przesada, inni – że w końcu nadeszło opamiętanie i koniec znoszenia cichych upokorzeń.

Część czarnoskórej społeczności oraz obrońcy praw człowieka domagają się usunięcia m.in. z publicznych bibliotek książek Marka Twaina i Harper Lee, ponieważ są to dzieła rasistowskie. Media podają, że stan Minnesota już wprowadził nowe regulacje w tym zakresie.

Głośno zrobiło się także o książkowym i filmowym megahicie „Przeminęło z wiatrem” z 1939 roku, który także utrwala stereotypy rasowe. HBO GO początkowo usunęło go ze swojej platformy streamingowej, ale w związku z dużym zainteresowaniem widzów film przywrócono do biblioteki, jednak opatrzono go filmowych komentarzem wyjaśniającym.

A utytułowany amerykański scenarzysta i reżyser – John Ridley, laureat Oscara za film „Zniewolony (12 Years a Slave)”, zwrócił się do Quentina Tarantino z apelem, aby usunął ze swoich filmów słowo „nig*er” (z ang. – wyjątkowo obraźliwe określenie osoby o czarnym kolorze skóry) i nie używał go w kolejnych. Quentin na razie nie odpowiedział na apel.