System zapinania “na rzepy”

W 1941 roku szwajcarski inzynier George de Mestral spacerował ze swoim psem w Alpach. Po powrocie do domu zobaczył spoko przyczepionych do swojego ubrania rzepów – roślinnych nasion pokrytych malutkimi haczykami, które czepiały się materiału. 

Pomysł ten wykorzystał do stworzenia systemu zapinania ubrań, który sprawdził się w NASA i szybko trafił na powszechny rynek. 

Sacharyna

Popularny słodzik został wynaleziony w 1878 roku przez Konstantego Fahlberga, który analizował smołę pogazową. Siadając później do kolacji (zapomniał o umyciu rąk ze zmęczenia) zauważył, że wszystko czego dotknął jest słodkie. Sacharyna jest 300-500 razy słodsza od sacharozy. Choć w badaniach nad opracowaniem słodzika brał udział także Ira Ramsen, Fahlberg składając wniosek w urzędzie patentowym go pominął, a potem rozpoczął masową produkcję słodzika, który stał się popularną częścią racji żywieniowych I wojny światowej. 

Rozrusznik serca

W1956 roku Wilson Greatbatch pracował nad urządzeniem rejestrującym rytm serca. Sięgając po kolejny opornik do przylutowania w układzie wział nieodpowiedni. Zaopatrzony w niego układ emitował impulsy elektryczne w rytmie przypominającym uderzenia serca. Już wcześniej Greatbatch myślał o zastosowaniu elektryczności w stymulacji serca, tym razem jednak przekonał się, że może do tego posłużyć zminiaturyzowany układ. Pracował dalej nad pomysłem zmniejszając swoje urzadzenie na tyle, że w 1958 roku już można było z sukcesem zamontować je u psa. 

LSD 

Najsłynniejszy halucynogenny narkotyk został zsyntetyzowany podczas pracy nad lekiem wspomagającym skurcze macicy w czasie porodu. Albert Hofman, który nad nim pracował, z początku stracił zainteresowanie nad nieskuteczną substancją i nie przejął się niespokojnym zachowaniem zwierząt, którym ją podano. Wrócił do niej po paru latach, w 1943 roku i w trakcie eksperymentów najprawdopodobniej niechcący wchłonął trochę substancji i był zdziwiony tym, że zaraz potem stał się skołowany i zmęczony. Potem podał samemu sobie odmierzoną dawkę i... ruszył na rowerze do domu. Eksperymenty ponawiał a substancją zainteresowały się koncerny, wojsko, a nawet FBI. LSD stanie się ukochanym narkotykiem ruchu hippisowskiego lat 60tych i 70tych. 

- Myślę, iż nigdy wcześniej w ludzkiej ewolucji LSD nie było aż tak potrzebne. Substancja ta jest narzędziem, które umożliwi nam rozwinąć się w to, czym mamy być, ulepszyć - miał powiedzieć Albert Hoffman o swoim wynalazku.