Świnia – śpiewa, aportuje, ogląda się w lustrze

Ludzie uważają, że świnie są brudne – ale winny temu jest sam człowiek, który przetrzymuje je w złych warunkach. Z natury to bardzo czyste zwierzęta. Jeśli mogą chodzić swobodnie, zawsze załatwiają swoje potrzeby z dala od miejsc, w których jedzą i odpoczywają. Ciasny chlew po prostu im na to nie pozwala. Pod względem fizjologii i anatomii świnie o wiele bardziej przypominają człowieka niż laboratoryjne gryzonie masowo wykorzystywane do badań.

Są towarzyskie, lubią się bawić, chronią swoich bliskich. Niektóre uwielbiają się tłoczyć, inne potrzebują prywatnej przestrzeni. Mają fenomenalny węch, dzięki któremu potrafią wyczuć nawet trufle pod ziemią, a także doskonałą pamięć przestrzenną. Umieją trafić bez problemu w miejsce, w którym było coś dobrego do zjedzenia, i wiedzą, o jakiej porze roku można tego przysmaku szukać.

Świnia w ciągu pięciu godzin może się nauczyć, w jaki sposób wykorzystać lustro do znalezienia miski z pokarmem

Ich słownik zawiera blisko 20 rodzajów chrząknięć i kwików. W inny sposób „przemawiają” podczas zalotów, inaczej wyrażają głód. Młode przybiegają, słysząc głos matki, a maciora „śpiewa” swoim dzieciom podczas karmienia. Reagują na imiona nadawane im przez ludzi. Mają talent cyrkowy, błyskawicznie ucząc się różnych sztuczek: zaganiają owce niczym psy pasterskie, zwijają dywany, przeskakują przez przedmioty, aportują, kłaniają się, otwierają i zamykają klatkę, grają w gry komputerowe za pomocą dżojstika.

Dowolna świnia, losowo wybrana z chlewu, w ciągu pięciu godzin może się nauczyć, w jaki sposób wykorzystać lustro do znalezienia miski z pokarmem. Niektóre małpy człekokształtne, delfiny, słonie i sroki mają na tyle wysoką świadomość, że patrząc w lustro, wiedzą, że widzą siebie. Te, które zdały tzw. test lustra, próbowały usunąć z ciała plamę zrobioną farbą, której nie mogły dostrzec bezpośrednio.

Co prawda świnie akurat na zabrudzenia nie reagowały – dla nich plamy z błota to codzienność – ale robiły z lustra inny użytek. Początkowo, jak większość zwierząt, były zaintrygowane błyszczącym przedmiotem. Podchodziły do niego tak blisko, aż uderzały w niego ryjami. Potem sprawdzały, co jest z tyłu, a po 20 minutach obracały się, oglądając w odbiciu różne miejsca na swym ciele. Po paru godzinach prowadzący eksperyment stawiali za przeszkodą miskę z jedzeniem, którą można było zobaczyć jedynie w lustrze. Specjalnie umieszczony nad nią wentylator wymuszał obieg powietrza w całym pomieszczeniu, tak by świnia nie mogła trafić do karmy, kierując się węchem. Siedem na osiem uczestniczek doświadczenia odnajdywało jedzenie – zamiast szukać miski za lustrem, odwracały się i obchodziły przeszkodę. Taka umiejętność jest oznaką zaawansowanych procesów poznawczych i wysokiego poziomu świadomości.