Alergia na psy i koty jest dość częsta. W Europie cierpi na nią nawet co czwarta osoba. Nie zawsze są to poważne uczulenia: często po kontakcie ze zwierzęciem pieką nas oczy, mamy katar, swędzi skóra.
 
Gorzej, gdy takie uczulenie prowadzi do rozwoju astmy. Skurcz oskrzeli wymaga szybkiego podania leków, które je rozszerzają. Leczenie astmy zaś – przyjmowania sterydów, które hamują reakcję zapalną w drogach oddechowych.
 
Na szczęście japońscy naukowcy wiedzą już, co dokładnie powoduje uczulenie na psy. Jest szansa, że dzięki temu powstanie szczepionka na alergię na psią sierść.

Uczulające białko występuje na psich językach i w ślinie

Badaczy szczególnie zainteresowało białko Can f 1, jedno z siedmiu od dawna podejrzewanych o wywoływanie reakcji alergicznej u ludzi. U psów występuje ono w nabłonku języka, w ślinie oraz w skórze. Odpowiada nawet za trzy czwarte wszystkich przypadków reakcji alergicznych.
 
Naukowcy wykorzystali krystalografię rentgenowską – metodę, w której pod mikroskopem bada się kryształ białka za pomocą promieni Rentgena. Pozwala to określić dokładną budowę białka, które zwykle składa się z kilkuset do kilkuset tysięcy połączonych aminokwasów. Aminokwasy nie łączą się jednak w proste łańcuchy. Są silnie poskręcane, a ułożenie ich w przestrzeni decyduje o właściwościach białek.
 
Badacze stwierdzili, że budowa białka Can f 1 jest podobna do innych białek z tej samej grupy lipokalin. Białka te występują także u ludzi i pełnią rolę transporterów mniejszych cząsteczek (np. tłuszczów czy sterydów). Psie białko różni się jednak od ludzkich budową – stąd też organizm traktuje je jako obce.

Co dokładnie powoduje alergię na psią sierść

Jakie ma to praktyczne znaczenie dla uczulonych na psy? Znajomość dokładnej budowy białka, które nas uczula, jest niezwykle istotna. Układ odpornościowy nie reaguje bowiem na jego dowolną część. Do działania pobudza go pewien konkretny fragment (zwany epitopem), złożony raptem z kilku aminokwasów (zwykle pięciu lub sześciu). To on łączy się z przeciwciałem albo limfocytem B lub T, zapoczątkowując reakcję układu odpornościowego.
 
Tworzenie łańcuchów białek złożonych z setek tysięcy aminokwasów ułożonych w odpowiedniej kolejności w teorii jest możliwe, ale niezmiernie czasochłonne. Odkrycie złożonego z kilku aminokwasów epitopu, który pobudza układ odpornościowy do działania – w tym przypadku niepożądanego – pozwoli na jego łatwą syntezę w laboratoriach. Te mniejsze cząsteczki mogą więc posłużyć jako „szczepionka na alergię”. W ten sposób będzie można stworzyć szczepionkę na uczulenie na psy.
 
Jak zaznaczają naukowcy, jest to dopiero początek. Nie powinniśmy liczyć, że takie rozwiązanie pojawi się niebawem na rynku. Na razie uczulonym pozostaje unikać kontaktu z psami.

Odczulanie zastosowano już w 1911 roku

Odczulanie – czyli podawanie małych, ale stopniowo zwiększanych dawek alergenu - zastosowano po raz pierwszy w leczeniu kataru siennego  w 1911 roku. Szczepionka na uczulenie na psy wykorzystywałaby ten sam mechanizm.
 
Nie jest on jednak do końca wyjaśniony. Przypuszcza się, że częste podawanie alergenu powoduje zmianę przeciwciał, które się z nim wiążą. Zamiast wywołującej odpowiedź organizmu immunoglobuliny E (IgE) z epitopami wiązać zaczynają się inne (IgG oraz IgA), które nie powodują reakcji alergicznej.

Szczepionki zawierające alergen podaje się jako wstrzyknięcia pod skórę, doustnie oraz w postaci inhalacji. W ten sposób można już dziś odczulać się na pyłki roślin, jad pszczół i os czy alergeny obecne w pożywieniu.
 
Uczulenie na koty wywołuje inne białko Fel d 1. Choć obecne także w ślinie, przede wszystkim występuje w wydzielinie gruczołów łojowych, natłuszczających sierść i naskórek.
 
 
Źródła: Osaka Prefecture University, Federation of European Biochemical Societies Journal, Allergy