powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Cukrzyca staje się chorobą typowo miejską. Jak zatrzymać ten groźny trend?

Niezdrowy tryb życia, nieodpowiednia dieta i mało ruchu sprawiają, że coraz więcej mieszkańców dużych miast choruje na cukrzycę.

Piotr Kościelniak
10.01.2020·5 minut·
Chcesz czytać więcej treści jak „Cukrzyca staje się chorobą typowo miejską. Jak zatrzymać ten groźny trend?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

W Polsce ruszył międzynarodowy program profilaktyki cukrzycy skierowany do mieszkańców wielkich aglomeracji. Inicjatywa o nazwie Cities Changing Diabetes to efekt współpracy trzech instytucji – brytyjskiej uczelni University College London, duńskiego Steno Diabetes Center Copenhagen oraz firmy farmaceutycznej Novo Nordisk.

Dlaczego akurat miasta miałyby walczyć z cukrzycą? Bo około dwóch trzecich wszystkich osób zmagających się z tą chorobą to mieszkańcy dużych aglomeracji. To miasta – rozwiązania komunikacyjne, styl i tempo życia, nawyki żywieniowe, sposób spędzania wolnego czasu – w ogromnym stopniu wpływają na zagrożenie chorobami cywilizacyjnymi.

– Zauważyliśmy, że istotną rolę odgrywają tu czynniki kulturowe, styl życia, a to jest coś, co na szczęście da się zmienić – przekonywał prof. David Napier z University College London podczas oficjalnej inauguracji polskiej części programu Cities Changing Diabetes w Warszawie. W uroczystości wzięła udział księżniczka Królestwa Danii Maria Elżbieta oraz duński minister zdrowia Magnus Heunicke.

– Zarówno Polska, jak i Dania stoją przed podobnymi wyzwaniami. Mamy do czynienia z epidemią cukrzycy typu 2 – mówił Magnus Heunicke. – Jednocześnie widzimy ogromne nierówności w dostępie do profilaktyki i leczenia. To trzeba zmienić.

Kosmiczne koszty zaniechań

Dlaczego to tak istotne? Najlepiej pokazują to wyliczenia prezentowane przez prof. Napiera. Na świecie na cukrzycę choruje ok. 430 mln ludzi. W Polsce – ok. 3 mln, a najgorsze jest to, że chorych szybko przybywa –  w tempie 2,5 proc. rocznie. Kolejnych 5 mln osób ma tzw. stan przedcukrzycowy.

– Już obecnie globalne koszty leczenia osób chorych na cukrzycę sięgają 775 miliardów dolarów. Nie milionów. Miliardów! – podkreślał prof. Napier. – Ta choroba stanowi coraz większe obciążenie dla budżetów ochrony zdrowia we wszystkich krajach. Na przykład w Meksyku koszty leczenia cukrzycy już w 2035 r. pochłoną cały fundusz przeznaczony na ochronę zdrowia, w tym walkę z chorobami serca czy nowotworami.

Jeżeli pozostawimy sprawy swojemu biegowi i nie zareagujemy, w 2045 roku liczba osób z cukrzycą sięgnie 736 milionów. Ich „obsługa” będzie kosztowała ponad bilion dolarów rocznie. I to właśnie redukcja tej astronomicznej kwoty jest celem programu Cities Changing Diabetes. Jeżeli uda się zatrzymać wzrost liczby zachorowań (nikt nie mówi o całkowitym odwrócenia trendu), w 2045 roku będziemy mieć ok. 625 mln chorych, a koszty ich leczenia sięgną 872 miliardów dolarów.

Rowerem do kościoła

I tu pojawia się inicjatywa włączenia do walki z cukrzycą lokalnych społeczności. – Sposób, w jaki są zaprojektowane miasta, niesie wiele dobrych skutków dla zdrowia, ale jednocześnie pewne zagrożenia. Siedzący tryb życia, zanieczyszczone powietrze, niezdrowa żywność – wszystko to podnosi ryzyko zachorowania na cukrzycę – przekonywał Lars Fruergaard Jørgensen, szef Novo Nordisk. – Ale z drugiej strony ci, którzy projektują, budują i zarządzają miastem, mają w ręku prawie wszystkie elementy składające się na zdrowy tryb życia jego mieszkańców.

Obecnie Cities Changing Diabetes działa w 26 miastach na świecie i obejmuje 130 milionów osób. Dotychczasowe doświadczenia wskazują jednak, że uniwersalnej recepty pasującej do każdej społeczności nie ma. W Kopenhadze postawiono na promocję ruchu rowerowego, spacerów i miejską zieleń. Uruchomiono również wyspecjalizowane centrum pomocy dla chorych, które ma pomóc w likwidacji nierówności w dostępie do badań i leczenia. W Meksyku, oprócz uruchomienia ośrodka medycznego obsługującego obecnie 8 tys. pacjentów rocznie, zorganizowano indywidualne konsultacje w domach.

Ale w kanadyjskim Vancouver czy w amerykańskim Houston trzeba było sięgnąć po inne metody. W tym pierwszym mieście uruchomiono ośrodki zdrowia w bankach żywności – ich zadaniem jest edukowanie najbardziej narażonych na zachorowanie uboższych osób. W Houston najskuteczniejsze zaś okazało się docierania z wiedzą o cukrzycy do… kościołów. Okazało się bowiem, że mieszkańcy największym zaufaniem obdarzają właśnie instytucje związane z religią.

Czy nauczyciel to influencer

A jak będzie w Polsce? Powołana w ramach programu Cities Changing Diabetes Rada Naukowa, w której skład weszli wybitni specjaliści i przedstawiciele organizacji pacjentów, stawia na edukację dzieci i młodzieży. Jak do nich dotrzeć? Przez… nauczycieli.

– Dzieci spędzają w szkole 41 godzin tygodniowo, czyli nawet więcej niż dorosły człowiek w pracy. Dlatego to nauczyciele są kluczem dla kształtowania postaw młodego pokolenia – mówiła dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych SP CSK w Warszawie, podkreślał, że priorytetem będzie zmiana stylu życia ludzi młodych, czyli wprowadzenie większej aktywności fizycznej oraz lepszej kultury żywienia.

Program rozpocznie się zbadaniem postaw i świadomości nauczycieli. – To będą anonimowe ankiety na temat rozpoznawania cukrzycy i osobistych doświadczeniach z cukrzycą u siebie i u dzieci. Dopiero na tej podstawie zaprojektujemy dalsze działania – mówi prof. Czupryniak.

Przesiadka z samochodów na rowery to jeden z pomysłów na poprawę aktywności fizycznej mieszczuchów, który doskonale sprawdził się w Kopenhadze.

Badania | Jak czytać wyniki pomiaru glukozy we krwi

Czy masz dobry cukier

Badanie poziomu glukozy we krwi żylnej wykonujemy zwykle na czczo

Po 8 godzinach bez jedzenie i picia (można pić wodę) w laboratorium oddajemy krew z żyły w tzw. dole łokciowym. Można też przeprowadzić test w warunkach domowych – przy użyciu glukometru.

Wynik – Co oznacza

70–99 mg/dL     Prawidłowy poziom we krwi

100–125 mg/dL Nieprawidłowy poziom – stan przedcukrzycowy

powyżej 126 mg/dL  – Jeżeli taki wynik uzyskaliśmy co najmniej w dwóch pomiarach, to znaczy,  że chorujemy na cukrzycę.

Piotr Kościelniak – dziennikarz specjalizujący się w nauce, medycynie i nowych technologiach.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Cukrzyca staje się chorobą typowo miejską. Jak zatrzymać ten groźny trend?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX