Publikowane co jakiś czas listy zawodów przyszłości skłoniły nas do krytycznego spojrzenia na całe to zagadnienie. Część pomysłów wydaje się przekonująca, inne brzmią zabawnie albo absurdalnie. Ambitnie zatem postanowiliśmy stworzyć własną listę profesji, które – naszym zdaniem – mają dużą szansę na popularność za kilka dziesiątek lat. Na początek odrzuciliśmy wszelkie propozycje rodem z czytanek dla dzieci, według nas banalne i naiwne, jak pilot statku międzygwiezdnego czy robot- opiekunka przewijająca dzieci.

Po pierwsze, obserwując to co się dzieje w kosmonautyce (zakończenie wyścigu mocarstw, bez porównania niższe nakłady na programy kosmiczne) trudno sobie wyobrazić, by podróże kosmiczne stały się kiedykolwiek czymś bardzo powszednim. Po drugie, ze względów prawnych nigdy pewnie nie zdecydujemy się oddać żywego człowieka, a zwłaszcza własnego dziecka, pod kontrolę bezdusznej i pozbawionej poczucia odpowiedzialności maszyny. Żywa studentka, choć też często „awaryjna”, będzie zawsze po stokroć pewniejsza.

Następnie przyjrzeliśmy się uważnie naszej rzeczywistości. Niektóre cechy charakterystyczne dla zachowań człowieka, trendy w badaniach naukowych i oczekiwaniach społecznych pozwoliły na wysunięcie kilku propozycji obiecujących zawodów przyszłości. 

KOSMICZNY GÓRNIK

Nawet jeśli podróże kosmiczne pozostaną niedostępne dla przeciętnego ziemianina, to niewykluczone, że bliskie nam planety i księżyce będziemy eksploatować ekonomicznie, np. przywożąc zeń rzadkie pierwiastki, niezbędne dla rozwoju ziemskich gałęzi nowoczesnych technologii. Ktoś jednak będzie musiał te substancje pozyskiwać, a raczej nie będą się tym zajmować „normalni” astronauci. „Pomyślnie przeszedł pan badania lekarskie. Papiery operatora koparki w porządku. Proszę, oto pański kontrakt, cztery lata w bazie na czwartym księżycu Jowisza przy wydobywaniu izotopów plutonu”. Robota będzie fizyczna, ciężka i daleko od domu, ale z pewnością doskonale płatna.

INŻYNIER BUDOWLI PODWODNYCH

Bez względu na to, czy rozwinie się turystyka głębinowa, czy będziemy wydobywać surowce spod dna oceanicznego (a może jedno i drugie), niezbędne będą dziesiątki wyspecjalizowanych budowniczych. W bardzo trudnych warunkach, całe kilometry pod wodą zbudują oni instalacje, w których da się żyć i pracować.

SPECJALISTA OD RECYKLINGU

Dziś wystarcza prosty podział na „papier, szkło, plastik”, ale co będzie w przyszłości, przy mnogości nowych tworzyw sztucznych, które dopiero powstaną? Przyda się wtedy pewnie węższa specjalizacja podczas odzyskiwania surowców ze sterty kłopotliwych śmieci – choćby mebli czy ubrań, a zwłaszcza nowych baterii, których liczba stale rośnie, a wkrótce będą jeszcze służyć za magazyn „paliwa” dla nowych samochodów.

PROJEKTANT ORGANÓW

Postępu w medycynie życzymy sobie jak mało czego. Czasy, gdy będziemy mogli zastąpić każdy uszkodzony kawałek człowieka sztucznym materiałem, ściśle dopasowanym do potrzeb organizmu bez ryzyka odrzucenia, pewnie kiedyś nadejdą. Gdy będzie można wymienić słabe serce na sztuczne czy wyprodukować z  inteligentnego tworzywa widzącą gałkę oczną, pojawi się zapotrzebowanie na  „projektantów”  dopasowujących organy do indywidualnych potrzeb pacjentów. Kto wie, czy z czasem nie będziemy sobie upiększać organów, nadając im indywidualne, dziwne kształty czy kolory. Niebieska wątroba w kształcie akordeonu – czemu nie?

FRYZJER

Zawód nieśmiertelny, dopóki ludzie będą nosić włosy na głowie. Profesja tak samo pewna jak sprzątaczka, polityk, taksówkarz, kucharz, cukiernik, przedsiębiorca pogrzebowy, poborca podatkowy, kelner, hydraulik, serwisant komputerowy...

PLANER PRZYSZŁOŚCI ZAWODOWEJ

Gdy zostaną zbadane liczne korelacje między genotypem a predyspozycjami psychicznymi człowieka, będzie można od najmłodszych lat skierować dziecko na ścieżkę edukacyjną, najlepiej wykorzystującą jego naturalne zdolności. Pojawią się  fachowcy, którzy z wieloletnim wyprzedzeniem podpowiedzą rodzicom, w której szkole warto zarezerwować dziecku miejsce. A jak wiadomo, tego rodzaju praktyka rezerwowania miejsc „w ciemno” w szkołach uchodzących za najlepsze funkcjonuje już dziś.

INTERPRETATOR MYŚLI

Czy może „inżynier uczuć”. Miejmy nadzieję, że nigdy nie będzie tak źle, by jakieś niesympatyczne służby dobierały się do naszych myśli, ale przed atakiem branży reklamowej trudno będzie uciec. Może nikt nie będzie dosłownie czytać naszych myśli, ale mierzyć rodzaj i poziom nastrojów – już tak. Jeśli będzie można zarejestrować reakcje emocjonalne ludzi na widok billboardu, łatwiej będzie sprytnie adresować kampanie reklamowe. Może na przykład tak się zdarzyć, że pomysłowa reklama umieszczona w niewłaściwym miejscu albo czasie wywoła odwrotny skutek do zamierzonego – specjalista zaopatrzony w odpowiedni sprzęt będzie mógł zmierzyć poziom złości lub sympatii widza i umiejętnie pokierować kampanią.

EKSPRESOWY LIKWIDATOR TATUAŻY

Tatuaże mają to do siebie, że trudno się ich pozbyć. Z wiekiem tatuaż przestaje dobrze wyglądać, skóra traci napięcie i jędrność, poza tym zrobione w młodości rysunki mogą po latach drażnić właścicieli i niekoniecznie dobrze się kojarzyć z przeszłością. Co prawda tatuaż już dziś można usunąć, ale często trwa to bardzo długo, może być męczące i bolesne, no i nie ma gwarancji, że po wszystkim nie zostanie żaden ślad. Ekspresowe („na telefon”) usuwanie takich trwałych znaków – gdy już zostanie opracowana skuteczna metoda – może być niezłym interesem.

ZDALNY PILOT SAMOLOTÓW TOWAROWYCH

Rosnąca wymiana handlowa na świecie plus specjalizacja (chociaż i tak wszystko teraz powstaje w Chinach) z pewnością wpłynie na ilość przewozów towarowych. Będzie nam się coraz bardziej spieszyć, więc najbardziej skorzystają towarowe linie lotnicze. I to jest wyzwanie dla nowego zawodu. O ile samoloty pasażerskie bez żywego pilota trudno z różnych względów sobie wyobrazić, o tyle nic nie stoi na przeszkodzie, by bez załogi latały maszyny towarowe. Gdy zostanie opracowana pewna i bezpieczna metoda zdalnej kontroli nad samolotami poprzez satelity, będzie można dorabiać jako pilot, siedząc w biurze tysiące kilometrów od trasy samolotu.

KRAWIEC ELEKTRONIK

Wraz z rozwojem technologi i materiałowej pojawią się prawdopodobnie przedmioty łączące wiele funkcji typowych dla różnych obiektów czy urządzeń. Kto wie, czego będziemy mogli kiedyś oczekiwać od zwykłej koszuli. Może będzie w stanie grzać jak ciepła kurtka albo filmować wszystko dookoła? No a
wtedy przypadkowa dziura w rękawie może ją tych niezwykłych możliwości pozbawić. Wtedy na ratunek przyjdzie nowoczesny krawiec, zdolny przywrócić elektroniczną sprawność naszemu ubraniu.