Niemożliwe, ale prawdziwe. 10 najdziwniejszych zjawisk świata przyrody

Nie trzeba science fiction ani teorii spiskowych, żeby się zdziwić. Wystarczy przyjrzeć się temu, co robi sama natura. Świecące morza, zwierzęta rozmnażające się bez partnera, organizmy, które “zmartwychwstają” po wyschnięciu albo potrafią sterować zachowaniem innych gatunków. To nie wyjątki. To dobrze udokumentowane, opisane w literaturze naukowej zjawiska.
...

Przez długi czas traktowaliśmy je jako biologiczne ciekawostki. Dziś coraz częściej są punktem wyjścia do poważnych badań – nad nowymi lekami, materiałami, algorytmami czy sposobami przetrwania w ekstremalnych warunkach. Bioluminescencja trafiła do laboratoriów biologii molekularnej, a partenogeneza zmusza ewolucjonistów do przemyślenia sensu rozmnażania płciowego. Poniżej 10 zjawisk przyrodniczych, które brzmią niesamowicie, ale są jak najbardziej realne.

Czytaj też: Dlaczego niesporczaki są takie wytrzymałe? Wreszcie poznaliśmy prawdę

Bioluminescencja – światło produkowane przez życie

Bioluminescencja to zdolność organizmów do wytwarzania światła w wyniku reakcji chemicznych. Najczęściej odpowiada za nią układ lucyferyna-lucyferaza, w którym energia reakcji zamieniana jest bezpośrednio na fotony. Zjawisko występuje u bakterii, grzybów, owadów, meduz, ryb głębinowych i planktonu morskiego. Szacuje się, że nawet 75-80 proc. organizmów żyjących w głębokim oceanie potrafi świecić. Światło służy do wabienia ofiar, odstraszania drapieżników albo komunikacji. Dla nauki bioluminescencja okazała się bezcenna – białka fluorescencyjne są dziś podstawowym narzędziem biologii molekularnej i medycyny eksperymentalnej.

Partenogeneza – rozmnażanie bez zapłodnienia

Partenogeneza polega na rozwoju nowego osobnika z niezapłodnionej komórki jajowej. Występuje m.in. u mszyc, patyczaków, pszczół, a także u niektórych gadów i ryb. Potomstwo jest genetycznie bardzo podobne do matki, czasem wręcz jej klonem. Z ewolucyjnego punktu widzenia to zagadka. Rozmnażanie płciowe zwiększa różnorodność genetyczną, a jednak w stabilnych warunkach partenogeneza bywa skuteczniejsza i szybsza. U niektórych gatunków pojawia się tylko okresowo, np. gdy brakuje partnerów. Zdarzały się też udokumentowane przypadki partenogenezy u zwierząt w ogrodach zoologicznych.

Kryptobioza – życie na pauzie

Kryptobioza to stan niemal całkowitego zatrzymania procesów życiowych. Organizm nie wykazuje mierzalnej aktywności metabolicznej, ale po poprawie warunków potrafi “wrócić do życia”. Najsłynniejsze są niesporczaki, które znoszą próżnię kosmiczną, promieniowanie jonizujące i temperatury bliskie zera absolutnego. Mechanizm opiera się m.in. na odwodnieniu komórek i stabilizacji białek oraz DNA. Z biologicznego punktu widzenia to nie tyle przetrwanie, co ekstremalna strategia przeczekania. Badania nad kryptobiozą inspirują dziś technologie długotrwałego przechowywania komórek, tkanek i leków.

Magnetorecepcja – wewnętrzny kompas zwierząt

Niektóre zwierzęta potrafią wyczuwać pole magnetyczne Ziemi. Dotyczy to ptaków wędrownych, żółwi morskich, ryb, a nawet niektórych ssaków. Dzięki temu mogą orientować się w przestrzeni na tysiące kilometrów, nawet bez widocznych punktów odniesienia. Mechanizm nie jest do końca wyjaśniony. Jedna z hipotez zakłada udział kryptochromów – białek w siatkówce oka, które reagują na pole magnetyczne poprzez zjawiska kwantowe. To rzadki przykład, gdzie fizyka kwantowa może mieć znaczenie biologiczne w skali organizmu.

Hibernacja ekstremalna – niemal jak śmierć kliniczna

Hibernacja to coś więcej niż długi sen. U niektórych ssaków temperatura ciała spada do kilku stopni, tętno zwalnia do kilku uderzeń na minutę, a metabolizm spada nawet o 95 proc. Zwierzęta funkcjonują na granicy biologicznej aktywności. Dla medycyny to ogromne źródło inspiracji. Zrozumienie, jak komórki znoszą niedotlenienie i brak energii, może pomóc w leczeniu udarów, zawałów czy w opracowaniu metod czasowego “spowalniania” organizmu podczas ciężkich operacji.

Mimetyzm doskonały – oszustwo na poziomie ewolucji

Mimetyzm to zdolność upodabniania się do innych organizmów lub elementów środowiska. Klasyczne przykłady to nieszkodliwe muchówki udające osy albo liśćce przypominające fragmenty roślin. Drapieżnik widzi coś, co już zna – i rezygnuje z ataku. To efekt doboru naturalnego działającego przez miliony lat. Najdrobniejsze szczegóły – kształt skrzydeł, sposób poruszania się, a nawet “fałszywe oczy” – mogą decydować o przeżyciu. Mimetyzm pokazuje, jak precyzyjna i bezlitosna potrafi być ewolucja.

Regeneracja całego ciała – inspiracja dla ludzi

Niektóre zwierzęta potrafią odtworzyć całe części ciała, a nawet cały organizm. Płazińce z rodzaju Planaria mogą zregenerować się z niewielkiego fragmentu. Aksolotle odbudowują kończyny, fragmenty serca, rdzenia kręgowego i mózgu. Kluczem są komórki macierzyste i precyzyjna kontrola sygnałów rozwojowych. Dla biologii regeneracji to święty Graal – zrozumienie, dlaczego u ludzi takie mechanizmy są mocno ograniczone.

Synchronizacja masowa – gdy tysiące organizmów robią to samo

Cykady pojawiające się co 13 lub 17 lat, świetliki migające jednocześnie, koralowce masowo uwalniające gamety jednej nocy w roku. To przykłady biologicznej synchronizacji na ogromną skalę. Zjawisko zmniejsza ryzyko drapieżnictwa i zwiększa skuteczność rozmnażania. Jednocześnie jest niezwykle wrażliwe na zmiany klimatu. Nawet niewielkie przesunięcie temperatury czy długości dnia może zaburzyć precyzyjny “zegar” ewolucyjny.

Pasożyty sterujące zachowaniem gospodarza

Niektóre pasożyty potrafią manipulować zachowaniem innych organizmów. Najsłynniejszy przykład to Toxoplasma gondii, który zmniejsza u gryzoni lęk przed zapachem kota – zwiększając swoje szanse na trafienie do kolejnego gospodarza. Inne pasożyty zmuszają owady do wspinania się na rośliny lub do “samobójczych” zachowań. To nie metafora. To precyzyjna ingerencja w układ nerwowy, hormony i neuroprzekaźniki.

Bioelektryczność – sygnały, które kształtują ciało

Komórki żywe generują pola elektryczne. Okazuje się, że te sygnały nie tylko umożliwiają pracę neuronów i mięśni, ale też sterują rozwojem zarodkowym, regeneracją i kształtem ciała. Badania pokazują, że zmieniając sygnały bioelektryczne, można wpływać na to, gdzie wyrośnie kończyna lub jak zagoi się rana. To zupełnie inny poziom regulacji biologicznej, dopiero odkrywany.