Podatność na zniszczenia banków genów sprawiła, że naukowcy postanowili stworzyć Globalny Bank Nasion znajdujący się na norweskim archipelagu Svalbard. Ulokowany jest on w wiecznej zmarzlinie, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed ewentualnym uszkodzeniem przechowywanych w nim nasion.

W podobnych celach powstał program Ice Memory, w ramach którego na Antarktydzie – najzimniejszym miejscu na Ziemi – chroni się ważne z badawczego punktu widzenia rdzenie lodowe. Trafiły tam do tej pory próbki m.in. z Boliwii i Syberii.

W alpejskim lodzie zapisana jest historia zmian klimatycznych

Ocieplenie klimatu i topnienie lodowców coraz bardziej daje się we znaki naszej planecie. Dlatego tak ważne jest chronienie rdzeni lodowych, z których naukowcy mogą pozyskać dane na temat zmian klimatycznych zachodzących na przestrzeni wielu mileniów. Trzy rdzenie z płytkich odwiertów i dwa z głębokich pozyskano w Alpach. Wiek tych ostatnich datuje się na 10 tys. lat.

– Misja skończyła się sukcesem: zespół pozyskał dwa rdzenie lodowe z głębokości ponad 80 metrów. Zawierają one informacje na temat klimatu ostatnich 10 tys. lat. Zespół ciężko na to zapracował. Nie poddawał się pomimo trudnych warunków pogodowych, z silnym wiatrem i opadami śniegu na czele. Teraz to cenne archiwum historii klimatu w Alpach zostanie zachowane dla przyszłych pokoleń – mówi Carlo Barbante, profesor Uniwersytetu Ca’ Foscari.

Wydobycie rdzeni zajęło członkom ekspedycji pięć dni. Stało się to na wysokości 4,5 tys. m n.p.m. w przełęczy Colle Gnifetti. Uczeni stacjonowali w schronisku Capanna Margherita, czyli najwyżej położonym obozie badawczym w Europie.

Ostatnia szansa na pobranie próbek pradawnego lodu

– Dla badaczy alpejskich rdzeni lodowych Colle Gnifetti jest symbolem. Pierwsza ekspedycja w celu ich pozyskania wyruszyła tam już w 1976 roku, czyli niedługo po narodzinach tego obszaru badawczego w latach 60. na Grenlandii. Już wtedy mówiło się, że w przełęczy znajduje się lód, z którego można pozyskać ważne informacje dotyczące klimatu. Okazało się to prawdą. Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się pobrać stamtąd rdzenie dla programu Ice Memory – podkreśla Margit Schwikowski z Uniwersytetu Berneńskiego.

Lodowiec, z którego pobrano rdzenie jest drugim największym w Alpach i zajmuje powierzchnię 40 kilometrów kwadratowych. Według naukowców od połowy XIX wieku stracił on około 40 proc. swojej pierwotnej powierzchni. Nawet biorąc pod uwagę, że rdzenie mają 10 tys. lat, była to ostatnia szansa na tego typu misję.

Gdyby zwlekano i topnienie lodowca zaczęło dotyczyć również pozyskanych rdzeni, moglibyśmy stracić ogromną dokumentację zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. Tak się nie stało i dzięki programowi Ice Memory rdzenie będą przechowywane dla przyszłych pokoleń naukowców, którzy będą mogli przeprowadzać na nich badania.

Źródło: EurekAlert.