Położona w północnej części Chile pustynia Atakama jest niezwykła. Należy do najbardziej suchych obszarów na Ziemi - w niektórych jej miejscach nie odnotowano nigdy opadów. Znajdują się na niej gejzery oraz zjawiskowe równiny solne. To właśnie z tamtejszych słonych złóż pochodzi większość litu wykorzystywanego do produkcji baterii do smartfonów.

Atakama kryje też pewną zagadkę. Tysiące lat temu jej piasek coś podgrzało. Na tyle mocno, że zamienił się w szkło. Jego ciemnozielone i czarne tafle mają nawet do pół metra długości. Tworzą pas ciągnący się przez dziesiątki kilometrów.

Zagadka szkła na pustyni Atakama

Nie jest jednak to szkło pochodzenia wulkanicznego. Piasku nie mogła stopić lawa, bo w pobliżu nie ma żadnych wulkanów. Skąd więc się wzięło? Wysuwano hipotezę, że może być to skutek pożarów traw. Atakama nie zawsze była pustynią. Gdy rosły na niej trawy, piorun mógł wywołać pożar. Jeśli ogień utrzymywał się odpowiednio długo, piasek mógł stopić się i zamienić w szkło.

To jednak karkołomna hipoteza. Tafle szkła nie są płaskie – część z nich jest powyginana i poskręcana. Gdyby powstały w wyniku pożarów, byłyby gładkie. Jedynym wytłumaczeniem takich zniekształceń jest wiatr. Roztopione szkło jest jednak gęste i lepkie, więc musiałby być to wiatr o sile tornada. To rzuca spory cień na hipotezę pożaru traw.

Co w takim razie roztopiło piasek na pustyni?

12 tysięcy lat temu nad pustynią Atakama doszło do eksplozji

W pracy opublikowanej w "Geology" badacze donoszą właśnie, że znaleźli wyjaśnienie. W szkle odkryli ślady baddeleitu, minerału, który powstaje w temperaturze powyżej 3 tysięcy stopni Celsjusza. Żaden pożar traw nie mógłby wywołać tak wysokich temperatur.

Zaintrygowani tym faktem badacze poddali tafle dokładniejszej analizie. Natrafili na inne ślady niezwykłych, bo pozaziemskich minerałów (kubanitu, troilitu, domieszek glinu). Są charakterystyczne dla chondrytów węglistych – jednego z rodzaju meteorów. Ich chemiczny skład pasuje niemal idealnie do składu próbek pobranych przez sondę Stardust z komety Wild 2. Nie ma w tym nic dziwnego, poza lodem komety składają się też z ziaren kosmicznego pyłu.

– Znalezione w szkle minerały są takie same jak w próbkach pobranych przez sondę Stardust. To bardzo silny dowód na to, że odkryliśmy ślady eksplozji komety – mówi Scott Harris z Fernbank Science Center, współautor opublikowanej pracy.

– Mamy pierwszą przesłankę wskazującą, że szkło powstało w wyniku eksplozji meteoru tuż nad powierzchnią ziemi – dodaje prof. Pete Schultz z amerykańskiego Uniwersytetu Brown.

Ciała wchodzące w ziemską atmosferę nie rozgrzewają się wskutek tarcia (jest ono zbyt małe). Wzrost temperatury jest wynikiem gwałtownego sprężania się gazów przed pędzącym obiektem. Czasem siła działająca na ciało jest tak duża, że ulega ono gwałtownemu rozpadowi. Dochodzi wtedy do wybuchu.

Czy to wybuch komety doprowadził do wymierania wielkich ssaków w Ameryce?

Aby dokładnie określić wiek szkła pochodzącego z eksplozji komety nad pustynią Atakama, potrzebne będą bardziej szczegółowe analizy. Badacze sądzą, że musiało to nastąpić około 12 tysięcy lat temu. Zastanawia ich, że około 12 700 lat temu rozpoczęło się też wielkie wymieranie południowoamerykańskiej megafauny. Wymierały gigantyczne ssaki: tygrysy szablozębe, niedźwiedzie, olbrzymie lamy i kapibary.

– Jest zbyt wcześnie, by powiązać te dwa zdarzenia. Możemy tylko stwierdzić, że eksplozja komety nastąpiła w tym samym czasie, co jest intrygujące. Co ciekawe, zjawisko mogli zaobserwować także pierwsi mieszkańcy Ameryki Południowej. Musiało być to niesamowite widowisko – dodaje Schultz.

Zespół pod jego kierunkiem zamierza teraz poszukiwać innych śladów takich eksplozji w innych miejscach świata. Może to pozwolić ocenić ryzyko takich zdarzeń, które nie jest znane.

Istnieją przekonujące dowody na to, że do podobnej eksplozji doszło 3600 lat temu na Bliskim Wschodzie. Unicestwiła ona przynajmniej jedno miasto opisywane w Starym Testamencie. Archeolodzy uważają, że opisy biblijnej katastrofy także wskazują na eksplozję komety lub meteoru.

 

Źródło: Brown University, Geology