Do udziału w badaniu wytypowano 90 piwoszy, którzy wykazywali potencjalnie szkodliwe mechanizmy picia, po czym podzielono ich na grupy: tych, którzy przeszli przygotowany eksperyment, stosując się do wskazówek dotyczących spożywania alkoholu i w zamian otrzymali dożylną dawkę ketaminy; tych, którzy ukończyli ćwiczenie, ale otrzymali placebo; oraz tych, którzy nie musieli nic robić, ale mimo wszystko otrzymali lek. 

Według autorów badania wszyscy uczestnicy "wykazywali wyraźnie szkodliwy i problematyczny wzorzec spożywania alkoholu", choć żaden z nich nie rozważał leczenia w tej dziedzinie i nigdy nie został zdiagnozowany. 

W momencie zakończenia eksperymentu okazało się, że grupy, które otrzymały ketaminę wykazały największy spadek pod kątem częstotliwości ilości spożywanego alkoholu. Badani zgłaszali mniejszy pociąg do picia, a co za tym idzie – jego ograniczenie. Ponadto, eksperci wskazali też korelację między stężeniem ketaminy i produktów jej rozpadu we krwi, a zmniejszeniem się średniej ilości wypijanego alkoholu.

Po przeanalizowaniu wyników eksperymentu naukowcy uznali, że w połączeniu ze specjalnie zaprojektowanymi ćwiczeniami polegającymi na, nomen omen, spożywaniu piwa pod kontrolą lekarza, ketamina może powodować zakłócenia pracy mózgu w przetwarzaniu wspomnień związanych z alkoholem. Środek ma pomagać w “przepisywaniu” tych wspomnień tak, by zapach, smak, czy doznania związane ze spożywaniem alkoholu budziły w pacjentach odwrotne skojarzenia, tym samym zmniejszając u nich prawdopodobieństwo nawrotu problemów z alkoholem.

Metabolizm u każdego człowieka wygląda inaczej, w związku z tym różne są też procesy wydalania wchłaniania oraz wydalania ketaminy przez organizm. Kluczem do sukcesu ketaminowej terapii antyalkoholowej powinno być ustalenie, jak poziom stężenia tego leku przekłada się na późniejsze ograniczenie spożycia substancji wyskokowych.

Opublikowane badanie sugeruje, że perspektywy na przyszłość są obiecujące, ale naukowcy prognozują, że przed stosowaniem ketaminy w celu pełnego wyleczenia pacjentów z problemami alkoholowymi jest jeszcze bardzo długa droga. Badacze podkreślają, że sama farmakologia może nie być skutecznym środkiem leczniczym i zakładają kolejne badania nad działaniem ketaminy w połączeniu z interwencją psychologiczną.

Najbardziej powszechnym zastosowaniem ketaminy jest używanie jej w medycynie do znieczuleń przedoperacyjnych, gdyż oprócz właściwości usypiających wykazuje ona również działanie przeciwbólowe. Od kilku lat stosowana jest także wśród młodzieży – jako imprezowy środek odurzający, który powoduje zaburzenia świadomości, wrażenie fragmentacji rzeczywistości, zaburzenia poczucia czasu aż po zaburzenia przypominające schizofreniczne psychozy.

Przeczytaj także: Pierwszy antydepresant w sprayu. Na bazie narkotyku