Palenie boli

Wyniki są oparte na analizie danych ponad 220 000 osób, zbierane w latach 2009-2013. Grupa badanych została podzielona na 3 grupy: ludzi, którzy nigdy nie palili, osoby, które paliły regularnie i przestały, a także ci, którzy nadal tkwią w nałogu. Poproszono ich o określenie dolegliwości bólowych, z którymi się borykają i stopnia ich nasilenia w skali od 1 do 100.

Obecni i byli palacze szacowali poziom bólu o kilka punktów wyżej niż osoby, które nigdy nie paliły. Naukowcy twierdzą, że dokładny powód silniejszych dolegliwości bólowych u obecnych i byłych palaczy jest nieznany, ale na pewno wynika z trwałych zmian, jakie palenie wyrobów tytoniowych powoduje w organizmie.

"Kluczowym odkryciem tego badania jest to, że byli palacze nadal odczuwają zwiększony poziom bólu" - powiedziała, dr Olga Perski, która była jedną z osób przeprowadzających badanie –"To bardzo duży zbiór danych, więc możemy być dość pewni, że coś się tu dzieje, ale jeszcze nie możemy powiedzieć, czy ma to znaczenie kliniczne." Dr Perski dodała również, że wyższy poziom bólu charakteryzował głównie najmłodszą grupę wiekową (od 16 do 34 roku życia), co było niemałym zaskoczeniem dla naukowców.

Ale dlaczego boli?

Dyrektor naczelna fundacji antynikotynowej Ash, Deborah Arnott, mówi: "Dowód na to, że palenie powoduje raka płuc, został odkryty w latach 50. Od tego czasu pojawiły się dowody na to, że prawie każda choroba może być spowodowana lub pogłębiona przez palenie. Obejmuje to raka, choroby serca i układu oddechowego, ślepotę, głuchotę, cukrzycę, demencję i niepłodność. Palacze potrzebują również więcej czasu, aby wyzdrowieć z operacji i jest bardziej prawdopodobne, że rezultat będzie niepowodzeniem. Nic więc dziwnego, że palacze również cierpią z powodu większego bólu, niż ci, którzy nigdy nie palili".

Jednak nadal nie ma konkretnych podstaw naukowych, które tłumaczą ten bolesny trend. Chociaż pojawiło się już kilka hipotez.

Niewykluczone, że niektóre z tysięcy substancji chemicznych zawartych w dymie tytoniowym mogą prowadzić do trwałych uszkodzeń tkanek, co może być powodem dolegliwości bólowych. 

Są badacze, którzy kierują swój wzrok w stronę układu hormonalnego, zwłaszcza na oś podwzgórze-przysadka-nadnercza, która jest zaangażowana w to, jak odczuwamy ból.

Istnieje też jednak możliwość, że palenie nie jest przyczyną dolegliwości bólowych, ale jednym z bliźniaczych objawów – istnieją badania, które wiążą neurotyczne osobowości z odczuwaniem większego bólu i większym ryzykiem uzależnienia od nikotyny.

Zapewne dalsze badania naukowców z Uniwersytetu Londyńskiego wyjaśnią dlaczego boli, lecz już same statystyki powinny dać palaczom do myślenia.