Żołnierz, którego dane zgodnie z życzeniem nie zostały upublicznione, stracił genitalia gdy eksplodowała przy nim mina pułapka podczas misji w Afganistanie. Operacja trwała 14 godzin, brało w niej udział 11 chirurgów. Konieczne było przeszczepienie całego penisa, moszny oraz części ściany podbrzusza. 

Przyłączono także naczynia krwionośne, mięśnie, nerwy i cewkę moczową. 

- To rodzaj obrażenia, który wpływa także na umysł, trudno go zaakceptować – napisał żołnierz w oświadczeniu – Gdy obudziłem się po raz pierwszy wreszcie poczułem się normalniejszy. Nawet pewien,  że już ze mną wszystko w porządku.

Przez ostatnie kilka lat liczba udanych transplantacji penisów wzrosła, jednak ta była najbardziej skomplikowaną do tej pory. Konieczna była rekonstrukcja nie tylko krocza, ale i sporego fragmentu okolic miednicy. 

- Mamy nadzieję, że uda się przywrócić temu młodemu człowiekowi seksualne i wydalnicze funkcje bliskie normalności – napisał w oświadczeniu W. P. Andrew Lee, szef zespołu chirurgów plastycznych w szpitalu. 

Istnieje możliwość rekonstrukcji penisa używając tkanki z innego miejsca ciała. Wtedy jednak do erekcji potrzebne jest wszczepienie implantów, a to zwiększa ryzyko infekcji. 

Zobaczcie video przedstawiające jak przebiegała operacja.


Po operacji pacjent będzie musiał przyjmować zastrzyki z testosteronu, ponieważ jąder nie zdecydowano się przeszczepić. Po czterech tygodniach od zakończenia operacji stan weterana jest dobry. Przygotowania do operacji trwały około pięciu lat, teraz podobna technika może być używana do pomocy kolejnym pacjentom. 

Źródło: Science Alert