Przypominająca wielkością kapsułkę z olejem rybnym, pigułka antykoncepcyjna wynaleziona przez prof. Robeta Langera i dr. Giovanni Traverso, naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT) oraz uczelni Harvarda po połknięciu rozwija się w żołądku jak kwiat i pozostaje tam przez 4 tygodnie. Przez cały ten czas uwalniane są do organizmu hormony, syntetyczny progesteron (lewonorgestrel) i estrogen. Ich stężenie we krwi pozostaje takie same, jak przy środkach doustnych branych codziennie.

Pigułka rozwija się w żołądku i pozostaje tam przez cztery tygodnie (fot. MIT)

Pigułka rozwija się w żołądku i pozostaje tam przez cztery tygodnie (fot. MIT/Lyndra Therapeutics)

 

Choć na rynku są dostępne rozwiązania długoterminowe, jak podawane co dwa miesiące zastrzyki, spirale lub zmieniane co tydzień plastry, to pigułki połykanej co miesiąc nie było. W ramach programu planowania rodziny, fundacja Billa i Melindy Gates przekazała grant naukowy w wysokości 13 mln dolarów na stworzenie środka antykoncepcyjnego przeznaczonego dla kobiet z najbiedniejszych regionów świata. Miejsc, gdzie trudno o zastrzyki czy plastry, a przeludnienie i niechciane ciąże są olbrzymim problemem.

Według Światowej Organizacji Zdrowia blisko 214 mln kobiet w wieku reprodukcyjnym (15-49 lat) nie używa nowoczesnych środków antykoncepcyjnych choć bardzo by chciało. Aż 43 proc. z 206 mln ciąż (dane z roku 2017) w krajach rozwijających się (wg. wskaźników OECD) było nieplanowanych. Raport Instytutu Guttmachera z 2017 roku wskazuje, że koszt opieki nad dziećmi z tych ciąż oraz ich matkami, także kobietami które poroniły, wyniósł 8,3 mld dolarów. Lepsza dostępność antykoncepcji nie tylko poprawi kondycję zdrowotną kobiet, ale i da im większe szanse na edukację i samodzielność finansową.

Pigułka została wynaleziona przez prof. Robeta Langera i dr. Giovanni Traverso (fot. MIT)

Ameya Kirtane (L) oraz Tiffany Hua (P), autorzy projektu pigułki (fot. MIT)

 

– Nie da się nie doceniać wpływu doustnych środków antykoncepcyjnych na zdrowie człowieka i równouprawnienie płci – mówi Ameya Kirtane z należącego do MIT Instytutu Kocha. Autorzy nowej pigułki mają naturalnie świadomość, że ich środek byłby chętnie wykorzystywany także przez lepiej radzące sobie w życiu kobiety. – Choć na rynku nie brakuje sposobów na długotrwałe zabezpieczenie się przez zajściem w ciążę, istnieje grupa zainteresowana braniem pigułek. Dla tych pacjentek taki środek ”raz-w-miesiącu” byłby wyjątkowo dobrym rozwiązaniem – dodaje Kirtane, który jest współautorem raportu o nowej pigułce opublikowanego w ”Science Translational Medicine”.

Badania z różnych krajów pokazują, że choć popularne hormonalne środki antykoncepcyjne zapewniają co najmniej 99 proc. skuteczność (mniej niż 1 ciąża na 100 kobiet biorących pigułkę), faktycznie wynosi ona 91 proc. Przez gapiostwo i inne powody, aż 9 na 100 kobiet łykających środki antykoncepcyjne zachodzi w ciążę z powodu przyjęcia pigułki o złej porze lub kompletnego pominięcia jednej lub więcej kapsułek. 

W Polsce problem także istnieje, co dobitnie pokazują np. wyniki programu edukacyjnego "Antykoncepcja dla Ciebie". Skierowany do kobiet rozpoczynających bądź kontynuujących przyjmowanie doustnej antykoncepcji hormonalnej prowadzony był przez lekarzy ginekologów  od października 2015 do października 2016 na ok. 18 tys. pacjentek.

 

- 10 procent przebadanych pań zdaje sobie sprawę, że ta metoda jest najbardziej skuteczna, gdy tabletki zażywa się regularnie - każdego dnia o tej samej porze, a 21,4 proc. Polek nie wie, co robić, gdy raz zapomną przyjąć pigułkę antykoncepcyjną. Niemal tyle samo - 21,6 proc. - nie zdaje sobie również sprawy, że jeśli minęło więcej niż 12 godzin od planowego przyjęcia tabletki, skuteczność metody może być obniżona. Co 5. kobieta przyjmująca antykoncepcję doustną zapomina o przyjęciu co najmniej dwóch tabletek w trakcie jednego cyklu, a co druga Polka przyznaje, że zapomniała przyjąć jedną tabletkę w danym cyklu – cytuje za autorami programu serwis Poradnik Zdrowie.

Lyndra Therapeutics, firma założona przez Langera i Traverso, rok przed grantem na wynalezienie nowego środka antykoncepcyjnego od Melindy i Billa Gates’ów otrzymała od tej samej fundacji pieniądze na stworzenie środka powstrzymującego rozwój HIV. Terapia lekami antyretrowirusowymi (ARV) by była skuteczna, też musi być stosowana często i regularnie. Lyndra właśnie w tym celu opracowała siłami inżynierów Harvarda i MIT swoją, rozwijającą się niczym kwiat, pigułkę. Przy projekcie dotyczącym zapobiegania ciąży konieczne było przebudowanie elementu uwalniającego lek do żołądka.

Hormony w kapsułce utrzymywane są w specjalnym, pokrytym porami polimerze i pod wpływem kwasu żołądkowego powoli uwalniane do otoczenia. Testy na świniach pokazały, że możliwe jest utrzymanie bezpiecznego poziomu estrogenu przez cztery tygodnie pozostawania pigułki w żołądku. To ważne, bo używane dziś środki antykoncepcyjne zawierają minimalną dawkę tego hormonu. Jest dobrana tak, by nie dopuścić do ewentualnego, a wywoływanemu przez wysokie stężenie estrogenu, krzepnienia krwi. Gdyby pigułka z dużą dawką zawiodła, pacjentka mogłaby nawet umrzeć. Według  dr. Traverso testy na ludziach odbędą się w przeciągu 3 do 5 lat.