powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Połowa ludzkości oddycha „zatrutym powietrzem”. Gdzie zanieczyszczenie rośnie najszybciej?

Najgorzej jest w Azji, gdzie stężenie niebezpiecznych cząsteczek w powietrzu rośnie w najszybszym tempie – ustalili naukowcy, którzy sprawdzili, jak zanieczyszczenie powietrza zmieniało się na przestrzeni ostatnich lat. Teraz ostrzegają – jeśli nie zaczniemy szybko działać, zanieczyszczenie stanie się śmiertelnym niebezpieczeństwem.

K
Katarzyna Grzelak
18.06.2020·5 minut·
Połowa ludzkości oddycha „zatrutym powietrzem”. Gdzie zanieczyszczenie rośnie najszybciej?
Chcesz czytać więcej treści jak „Połowa ludzkości oddycha „zatrutym powietrzem”. Gdzie zanieczyszczenie rośnie najszybciej?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Z szacunków Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że przez zanieczyszczenie powietrza rocznie na całym świecie umiera 4,2 miliona osób. Dane pochodzą z raportu z 2016 roku. Od tamtego czasu statystyki mogły jeszcze wzrosnąć. Tym bardziej, że – jak pokazały inne badania – oddychanie zanieczyszczonym powietrzem sprawia, że część populacji jest bardziej narażona na ciężki przebieg koronawirusa, z którego pandemią obecnie się zmagamy.

Badacze z Wielkiej Brytanii i Szwajcarii przeanalizowali dane z lat 2010-2016, dotyczące stężenia cząsteczek PM2,5. Cząsteczki te są tak niewielkie, że wraz z wdychanym powietrzem mogą dostawać się do płuc, a nawet do krwiobiegu, i powodować szereg problemów zdrowotnych i rozwojowych.

Cząsteczki PM2,5 pochodzą z wielu różnych źródeł, w tym z produkcji energii, gospodarstw domowych, przemysłu, transportu, odpadów, rolnictwa, pustynnego pyłu i pożarów lasów, i mogą przemieszczać się w atmosferze na odległość setek kilometrów.

WHO opracowało wytyczne dotyczące jakości powietrza (AQG), pozwalające kontrolować zmniejszania wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie. Pierwsze wydanie WHO AQG dla Europy zostało opublikowane w 1987 r. Obecna norma AQG stanowi, że średnie roczne stężenie niebezpiecznych cząsteczek w powietrzu nie powinno przekraczać 10 μg/m3.

Nie tylko dym i spaliny

Analiza globalnej jakości powietrza w latach 2010-2016 wykazała, że ​​aż 55,3 proc. światowej populacji było narażonych w tym okresie na rosnące zanieczyszczenie powietrza cząsteczkami PM2,5. W całym badanym okresie w Ameryce Północnej i Europie średnie roczne ważone populacyjnie stężenie zmniejszyło się z 12,4 do 9,8 μg/m3, podczas gdy w Azji Środkowej i Południowej wzrosło z 54,8 do 61,5 μg/m3.

W przypadku Azji Wschodniej i Azji Południowo-Wschodniej stężenie zwiększa się w latach 2010-2013, a następnie zmniejsza w latach 2013-2016, w wyniku wdrożenia chińskiego „Planu działań w zakresie zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli”. Chiny, które stanowią 62,6 proc. populacji regionu, silnie wpływają na koncentracje ważone liczbą ludności dla obszarów miejskich w tym regionie.

Grafika A: średnie roczne stężenia PM2,5 dla 2016 r. Grafika B: różnice w stężeniach między 2010 a 2016 r. Źródło: natureresearch)

„Pomimo wysiłków na rzecz ograniczenia zanieczyszczenia powietrza w wielu krajach, istnieją regiony, zwłaszcza Azja Środkowa i Południowa oraz Afryka Subsaharyjska, w których populacje są nadal narażone na wzrost poziomu zanieczyszczenia powietrza. Większość ludności na świecie jest nadal narażona na poziomy zanieczyszczenia powietrza znacznie przekraczające wytyczne WHO dotyczące jakości powietrza i jako takie zanieczyszczenie powietrza stanowi poważne i, w wielu obszarach, rosnące zagrożenie dla zdrowia publicznego” – piszą autorzy w artykule podsumowującym wyniki badań, opublikowanym na łamach „Climate and Atmospheric Science”.

Naukowcy wyszczególnili trzy przykłady na to, jak wdrożenie długofalowej polityki pozwoliło zmniejszyć poziom zanieczyszczenia. Mowa o Ustawie o czystym powietrzu z 1963 roku i jej późniejszych nowelizacjach; Konwencji ds. transgranicznego zanieczyszczenia powietrza (USA) oraz europejskich normach emisji przyjętych w UE na początku lat 90.

„Jednak między 1960 a 2009 rokiem stężenie PM2,5 na świecie wzrosło o 38 proc., w dużej mierze ze względu na wzrost w Chinach i Indiach, a liczba zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza wzrosła o 124 proc. między 1960 a 2009 rokiem” – napisano w badaniu.

Wsie nie takie zielone

W nowej analizie wykorzystano nie tylko dane z naziemnych stacji smogowych, ale też dane satelitarne. To pozwoliło odkryć, że zanieczyszczenie powietrza nie jest problemem dotykającym jedynie dużych ośrodków miejskich czy produkcyjnych.

Na obszarach wiejskich w Azji Środkowej i Południowej stwierdzono, że ważone stężenia drobnych cząstek stałych wzrosły w badanym okresie o około 11 procent. W Indiach, gdzie prawie 70 procent ludności mieszka na obszarach wiejskich, szybko staje się to przyczyną poważnego kryzysu zdrowotnego.

„Problem i potrzeba szukania rozwiązań nie ograniczają się do miast. Na całym świecie ogromna większość ludzi mieszkających na obszarach wiejskich jest również narażona na poziomy zanieczyszczeń powyżej wytycznych” – piszą autorzy.

Dziwić może wysoki wzrost niebezpiecznych cząsteczek w powietrzu nad Afryką Północną i Subsaharyjską. Tutaj w dużej mierze za pogorszenie jakości powietrza odpowiadają burze piaskowe i pył pustynny. W ostatnim czasie Afryka musi borykać się z nasileniem tych zjawisk, a to za sprawą postępujących zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia.

„Pył pustynny zyskuje coraz większą uwagę ze względu na wielkość jego koncentracji i zdolność do transportu na bardzo duże odległości w poszczególnych obszarach świata” – zwracają uwagę badacze.

Jak wynika z badań, starania na rzecz ograniczenia zanieczyszczenia powietrza powinny koncentrować się nie tylko na miastach, ale na całej planecie. W końcu zanieczyszczenie powietrza nie pokrywa się z granicami miasta czy kraju, a nawet w krajach o wysokich dochodach może być powszechne i niebezpieczne, szczególnie dla mieszkańców o niskich dochodach, osób starszych i dzieci.

Gavin Shaddick, jeden z współautorów badań, przyznaje, że ustalenie, w jaki sposób polityka bezpośrednio wpłynie na zanieczyszczenie powietrza, jest trudnym przedsięwzięciem, ale wartym wysiłku.

– Próby łagodzenia skutków zanieczyszczenia powietrza różniły się w zależności od źródła i warunków lokalnych, ale we wszystkich przypadkach współpraca między sektorami i na różnych poziomach, miejskim, regionalnym, krajowym i międzynarodowym, ma kluczowe znaczenie – mówi.

Tematy:ekologiasmogWHOzanieczyszczenie powietrza

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Połowa ludzkości oddycha „zatrutym powietrzem”. Gdzie zanieczyszczenie rośnie najszybciej?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX