powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Możesz żyć dłużej – nawet o 25% – dzięki swojemu psu

Już od jakiegoś czasu psom przypisuje się terapeutyczną moc w przypadku problemów natury emocjonalnej, rehabilitacji, czy opiece nad niewidomymi. Ostatnie badania przeprowadzone w Szwecji wykazały też związek między tymi puchatymi kulkami miłości w domu i ryzykiem powikłań po ciężkich chorobach kardiologicznych

K
Katarzyna Mazur
09.10.2019·3 minuty·
Chcesz czytać więcej treści jak „Możesz żyć dłużej – nawet o 25% – dzięki swojemu psu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali wykorzystali główny krajowy rejestr zdrowia do sporządzenia listy prawie 182 000 pacjentów w wieku od 40 do 85 lat, którzy przeszli ostry atak serca w latach 2001-2012 i ponad 150 000 pacjentów w tym samym wieku, którzy doświadczyli w tym czasie udaru mózgu.

Pierwszy etap badań wykazał, że nawet po uzyskaniu najlepszej opieki medycznej, stan zdrowia pacjenta często pogarsza się po powrocie do domu i aż 30 000 wspomnianych pacjentów nie przeżyło pierwszego roku po zawale.

Pierwsza metaanaliza, opierająca się na danych prawie 4 milionów osób z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Nowej Zelandii, Australii i Skandynawii wykazała, że posiadanie psa zmniejsza ryzyko śmierci z jakiegokolwiek powodu o 24%, natomiast w przypadku powikłań po zawale aż o 64%. 

Badania przeprowadzone kilka lat wcześniej przez tych samych badaczy z Uppsali potwierdziły teorię, że posiadacze psów cieszą się lepszym stanem zdrowia, jeśli chodzi o sprawy sercowo-naczyniowe, a wyniki najnowszego badania skłoniły ich do ponownego sięgnięcia po ten temat i sprawdzenia, czy bycie psiarzem przekłada się również na mniejsze powikłania po leczeniu szpitalnym.

W studiowanych grupach pacjentów mniej więcej jedna na dwadzieścia osób posiadała psa. Porównując wskaźniki śmiertelności właścicieli psów i pozostałych osób, zespół naukowców ustalił, że psy nie tylko gwarantują lepszy stan zdrowia, ale też w niektórych przypadkach pupile byli wręcz czynnikiem ratującym życie osób po poważnych przejściach sercowo-naczyniowych.

W przypadku psiarzy ryzyko śmierci w wyniku zawału serca okazało się być o jedną trzecią niższe niż w przypadku osób bez czterech futrzanych łap w domu. Oprócz tego u posiadaczy psów wykazano 10-procentowy spadek szans na ponowne wylądowanie w szpitalu po zawale. Wyniki były podobne w przypadku osób, które przeszły udar mózgu – u osób mieszkających z psem naukowcy odnotowali 27-procentowy spadek ryzyka powikłań. 

Z przeprowadzonych w Szwecji badań można również śmiało wywnioskować, że ci, którzy wracają z leczenia do pustego domu, często doświadczają kolejnych problemów zdrowotnych. Niezależnie od tego, czy jest to małżonek, krąg przyjaciół, czy czworonóg – wniosek jest taki, że dobre towarzystwo to klucz do dłuższego i zdrowszego życia.

“Wiemy, że izolacja społeczna jest silnym czynnikiem pogarszającym stan zdrowia i może przyczynić się do przedwczesnej śmierci. Poprzednie badania wykazały, że właściciele psów doświadczają mniejszej izolacji i wchodzą interakcji z innymi ludźmi” – mówi Tove Fall, epidemiolog Uniwersytetu w Uppsali. “Ponadto posiadanie psa jest dobrą motywacją do aktywności fizycznej, która jest ważnym czynnikiem w rehabilitacji i zachowaniu zdrowia psychicznego”- dodaje.

Tematy:psyzawał

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Możesz żyć dłużej – nawet o 25% – dzięki swojemu psu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX