Dostępna na serwerze biorxiv.org analiza obserwacji 185 dorosłych Amerykanów w wieku od 19 do 81 lat którzy przeszli COVID-19 sugeruje, że rekonwalescenci są chronieni przed powtórną infekcją nawet przez pół roku.

Jak wyjaśnia ”New York Times", doświadczenia naukowców z La Jolla Institute for Immunology (Uniwersytet Kalifornijski) oraz Icahn School of Medicine (szpital akademicki Mount Sinai) różnią się od dotychczasowych badań nad reakcją odpornościową pacjentów covidowych w tym zakresie, że zamiast skupiać na reakcji komórkowej lub humoralnej, naukowcy zajęli się jednocześnie limfocytami T dwóch typów oraz limfocytami B, patrząc na zasięg ich działania i żywotność.

Analizując próbki krwi od wybranych pacjentów nawet przez pół roku po wystąpieniu objawów (większość przechodziła umiarkowaną formę COVID-19; wielokrotnie próbek dostarczyło tylko 38 osób – reszta jedną), naukowcy skupiali się przede wszystkich na komponentach układu odpornościowego zapewniającego pamięć immunologiczną.

Odkryto, że z jednej strony przeciwciała utrzymywały się z niewielkimi spadkami przez pół roku, ale z drugiej strony, u pacjentów obserwowano bardzo zróżnicowaną w zakresie reakcję przeciwciał (aż do 200-krotnej).

Co najważniejsze jednak, zapewniające najdłuższą pamięć o chorobie limfocyty B odnaleziono niemal u wszystkich rekonwalescentów z COVID-19. Co więcej, z czasem dostrzegalny był też wzrost ich liczby.  Jak przypominają autorzy analizy, w przypadku szczepień na ospę czy grypę, taka ochronna pamięć może utrzymywać się ponad 60 czy ponad 90 lat.

Niestety, opisywane tu badanie przeprowadzono na niewielkiej grupie osób z jednego kraju. Konieczne więc są badania, by pokazać jak pamięć immunologiczna utrzymuje się w większych grupach ludzi z innych regionów świata, także w dłuższym w okresie.

Prof. Lawrence Young w komentarzu dla Science Media Centre uznał przytaczaną tu analizę za ważne badanie potwierdzające istnienie pamięci immunologicznej wobec SARS-CoV-2, choć – jak dodał – ze stopniem zróżnicowania między pacjentami.

- To zróżnicowanie może wynikać np. z asymptomatyczności infekcji niektórych z przebadanych. Należy zakładać, że już raz zainfekowani którzy wytworzyli słabą pamięć immunologiczną będą podatni na powtórne zakażenie. Nie zmienia to zasadniczo najważniejszej wiadomości płynącej z tego badania, czyli że reakcja immunologiczna na wirusa utrzymuje się dłużej, niż sądzono. Miejmy nadzieję, że również skuteczna szczepionka będzie w stanie wywołać taką odpowiedź ochronną – stwierdził onkolog molekularny z Uniwersytetu Warwick.

Według cytowanego przez “New York Times” dr. Shane’a Crotty, wirusologa z instytutu La Jolla i jednego za autorów analizy, zaobserwowana przez jego zespół ”pamięć immunologiczna powinna zapobiec konieczności leczenia szpitalnego [z powodu infekcji SARS-CoV-2 – red.] na wiele lat”.

Problem z wirusami układu oddechowego jest taki, że są skłonne do mutacji. Z tego powodu nie ma jednej szczepionki na grypę i proces immunizacji trzeba powtarzać co roku. Z drugiej strony są choroby jak ospa czy odra, gdzie jedno szczepienie zamyka zwykle temat na całe życie. Jeden z 7 znanych ludzkich koronawirusów, SARS-CoV-2, jest gdzieś pomiędzy nimi.