Według informacji South China Morning Post karabin będzie w stanie dosłownie usmażyć przeciwnika z odległości 800 metrów. Firma ZKZM Laser mówi o “natychmiastowym zwęglaniu” materiałów oraz ludzkiej skóry.

Karabin ZKZM-500 będzie w stanie podpalać ubrania i spopielać przedmioty nawet przez szyby okien. Waży około trzech kilogramów, a jego litowo-jonowa bateria pozwala na około tysiąc dwusekundowych strzałów. 

- Ból będzie nie do zniesienia – miał powiedzieć jeden z twórców technologii w rozmowie z chińską gazetą. 

Inny przedstawiciel firmy ZKZM powiedział dziennikarzom agencji AFP, że broń została zaprojektowana do “podpalania nielegalnych transparentów, włosów oraz ubrań protestujących.” Karabin ma trafić do chińskiej policji. 

Choć brzmi to naprawdę niepokojąco, nie brakuje głosów studzących atmosferę. Niektórzy naukowcy przekonują, że stworzenie na tyle silnego promienia wymaga ogromnej energii i nie da się jej obecnie uzyskać z niedużej baterii i urządzenia, które można by trzymać w ręku. 

Davin Coldwey z zajmującego się technologią i nauką portalu Tech Crunch przekonuje, że  urządzenie do wytworzenia promienia o takiej sile najmarniej potrzebowałoby ważącej około 90 kilogramów baterii ściennej Tesla Powerwall. Trudno sobie wyobrazić policjantów niosących ją za strzelcem.  

Czy zatem jest to rozpuszczona fikcja do straszenia potencjalnych wichrzycieli? Może, choć fakt, że światowe mocarstwa pracują nad podobnymi technologiami to nie niespodzianka. W 2017 roku Lockheed Martin pochwalił się laserowym działem o mocy 60 kilowatów. Ma ono służyć do strącania dronów i pocisków. 

Źródło: Science Alert / Phys