Roboty Agibot w świątyni Shaolin. Maszyny uczą się kung fu

W ostatnich miesiącach jesteśmy wręcz zalewani nowymi materiałami, ukazującymi procesy szkolenia robotów, a także ich niezwykłe wyczyny, ale tego chyba nikt się nie spodziewał. Firma Agibot udostępniła bowiem zaskakujące wideo. Na tle zabytkowych murów legendarnej chińskiej świątyni Shaolin, mnichom towarzyszą nietypowi uczniowie – humanoidalne roboty.
...

Nagranie, które kilka dni temu trafiło do sieci i błyskawicznie stało się viralem, pokazuje maszyny wykonujące skomplikowane sekwencje sztuk walki z precyzją i synchronizacją, która budzi tyle samo podziwu, co niepokoju. To nie tylko pokaz zwinności, ale symboliczny moment, w którym nowoczesne AI spotyka się z wielowiekową tradycją fizycznego mistrzostwa.

Głównym bohaterem pokazu w Shaolin jest model Lingxi X2

Dla tych, którzy śledzą postępy szanghajskiego startupu Agibot, jego sprawność nie jest całkowitym zaskoczeniem. Już w marcu zeszłego roku firma pokazała, jak X2 swobodnie jeździ na rowerze, a dwa miesiące później świat obiegło nagranie, na którym robot wykonuje tzw. „Webster flip” – trudne salto w przód z wybiciem z jednej nogi. Jednak to, co widzimy teraz, to zupełnie nowy poziom kontroli nad ciałem i otoczeniem.

Za niezwykłymi umiejętnościami Lingxi X2 stoi model sztucznej inteligencji Genie Operator-1 (w skrócie GO-1). To, co wyróżnia ten system, to technika „zero-sample generalization”. W praktyce oznacza to, że robot potrafi manipulować przedmiotami i wykonywać podstawowe zadania bez wcześniejszego, żmudnego treningu w konkretnym środowisku. System GO-1 pozwala grupie robotów pracować w idealnej symbiozie, co doskonale widać na filmie, gdzie maszyny wykonują uderzenia i bloki w idealnym tempie wraz z mnichami.

Kluczowym elementem technologii Agibot jest wykorzystanie tzw. „latent actions” (ukrytych działań). Jest to metoda, która pozwala robotowi rozumieć i przewidywać ludzki ruch poprzez analizę klatek obrazu z przeszłości i teraźniejszości. Rozwiązuje to jeden z największych problemów robotyki – brak ogromnych zbiorów danych o tym, jak zachowuje się ludzkie ciało w różnych sytuacjach. Dzięki GO-1 robot „domyśla się”, jaka powinna być kolejna faza ruchu, co nadaje jego działaniom niespotykaną wcześniej naturalność.

Wybór świątyni Shaolin jako miejsca demonstracji ma głęboki wymiar symboliczny. To miejsce kojarzone z dyscypliną, filozofią i dążeniem do fizycznej perfekcji. Zestawienie tego dziedzictwa z mechanicznymi humanoidami sugeruje, że technologia powoli wchodzi w sfery, które dotychczas były zarezerwowane wyłącznie dla ludzi. Agibot nie promuje swoich maszyn jako odizolowanych jednostek do pracy w fabrykach, ale jako współpracowników, którzy potrafią uczyć się bezpośrednio od nas, naśladując nasze demonstracje i umiejętności.

Widok robotów ćwiczących kung-fu wywołuje u widzów mieszane uczucia. Z jednej strony fascynuje nas to, jak szybko maszyny wyszły z laboratoriów i zaczęły radzić sobie w realnym świecie. Z drugiej – precyzja, z jaką maszyna wykonuje ciosy, budzi instynktowny lęk przed przyszłością, w której granica między „nami” a „nimi” staje się coraz cieńsza. Połączenie tradycji z cutting-edge AI tworzy kontrast, który zmusza do refleksji nad tym, jaką rolę humanoidy odegrają w naszej codzienności już za rok czy dwa.

Lingxi X2 pokazuje, że przyszłość, w której roboty towarzyszą nam w codziennych aktywnościach – od sportu po pomoc w domu – jest już na wyciągnięcie ręki. Tylko czy jesteśmy gotowi na tak sprawnych mechanicznych partnerów?