Jedną z najważniejszych różnic pomiędzy historią rodziny Borgiów a serialem jest wiek córki Rodriga. Faktycznie w momencie, kiedy rozpoczyna się akcja serialu, Lukrecja powinna mieć 11-12 lat (urodziła się 14 lub 18 kwietnia 1480 roku). Holliday Grainger wcielająca się w rolę Lukrecji miała w pierwszym sezonie ponad 20 lat, zatem nie dałoby się jej ucharakteryzować na 11-latkę. Jednak raczej nie to było głównym powodem – musiało chodzić przede wszystkim o kontrowersyjność bohaterki. Narodziny nieślubnego dziecka w klasztorze, romanse, podejrzenie o kazirodztwo – to nawet w tak odległych wiekach, byłoby zbyt szokujące.

Także sama postać Lukrecji ukazana jest w serialu inaczej, niż odbierano ją za życia. Przez wiele lat panowało przeświadczenie, że była ona rozwiązłą kobietą, bez zasad moralnych. Uważano, że miała romans nie tylko z bratem, ale także z ojcem. Przypisywano jej udział w orgiach, brak troski o pierworodnego syna, wybujałość erotyczną. W rzeczywistości była ona po prostu niezbyt ambitną osobą, o niesprecyzowanych poglądach, która musiała się godzić na to, kiedy i komu zostanie przeznaczona i taką opinię mieli o niej współcześni. Co do jednego nie ma wątpliwości – zarówno przekazy historyczne, obrazy jak i serial pokazują, że Lukrecja była niezwykle piękną kobietą!

Różnice pomiędzy historią a scenariuszem dotyczą także spraw pomniejszych. W „Rodzinie Borgiów” Micheletto był ukazany jako człowiek niepiśmienny. W rzeczywistości kształcił się on na Uniwersytecie w Pizie. Gdy okazało się, że Juan ma syfilis, powstała obawa, że doprowadzi to do jego demencji. W rzeczywistości powiązanie pomiędzy tą chorobą weneryczną a zaburzeniami psychicznymi odkryto znacznie później.

Z pewnością różnic pomiędzy serialem, a podręcznikiem historii znajdziemy jeszcze więcej, ale nie o to przecież chodzi, by z jego fabuły uczyć się historii – chodzi o rozrywkę, emocje, wciągające konstrukcje fabularne i ucztę dla oka w czystej postaci!

3. sezon „Rodziny Borgiów” od 8 marca w niedziele o 21:00 i 22:00 tylko na CBS Europa!