Informację przekazał podczas wideo-obrad rządu. – Tego ranka zarejestrowaliśmy pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko COVID-19. Jest skuteczna i przeszła wszystkie niezbędne kontrole – zapewnił Putin.

Minister zdrowia Michaił Muraszko wyjaśnił, że ”w organizmach wszystkich ochotników wytworzyły się przeciwciała przeciwko COVID-19” i zapewnił, że ”u żadnej nie nastąpiły poważne powikłania”. Masowa produkcja ma ruszyć w październiku. W pierwszej kolejności Sputnika V dostaną pracownicy medyczni i nauczyciele.

Wynaleziony przez Rosjan środek nazwano na cześć satelity radzieckiego którym ZSRR sprzedała Stanom Zjednoczonym bolesnego wizerunkowego kuksańca w czasie Zimnej Wojny (wyprzedzili Amerykanów). Preparat stworzono w laboratoriach moskiewskiego Instytutu Epidemiologii i Mikrobiologii im. Gamaleya przy wsparciu ministerstwa obrony.

Jak doniosła agencja Bloomberg, jeszcze w fazie badań oferowany był rosyjskim oligarchom. Prezydent Rosji chce przekonać naród, że Sputnik V jest bezpieczny. Agencji Ria Novosti powiedział, że jedna z jego córek już otrzymała szczepionkę. 

– Można powiedzieć, że brała udział w eksperymencie. Po przyjęciu szczepionki miała 38 stopni temperatury. Kolejnego dnia miała nieco ponad 37 stopni, ale nie więcej. Po kolejnym szczepieniu temperatura znów lekko wzrosła, ale potem spadła. Teraz czuje się dobrze – przekazał prezydent agencji Ria Novosti.

Sputnik V przeszedł kolejne fazy testów w tempie szybszym niż pozostałe trzy najbardziej obiecujące preparaty z Wielkiej Brytanii i USA, gdzie zaczęto pierwsze testy na ludziach na przełomie kwietnia i maja. W ich przypadku trwa jeszcze etap fazy III, gdzie skuteczność weryfikuje się poprzez masowe testy kliniczne na tysiącach ochotników.

Rosjanie testowali preparat na ludziach dwa miesiące i nie wyszli poza fazę II, zamykając swoje doświadczenia z ochotnikami na 76 osobach [LINK] https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04436471 [/LINK] spośród których tylko 38 faktycznie dostało szczepionkę, a nie placebo. I faktycznie u wszystkich środek wywołał produkcję przeciwciał.

Twórcy szczepionki umieścili niegroźne fragmenty białka z koronawirusa w adenowirusie, relatywnie niegroźnym patogenie wywołującym przeziębienie. W teorii system immunologiczny powinien móc szybko wytworzyć przeciwciała do walki z ”przebierańcem”, które potem będą wytrenowane wobec prawdziwego SARS-CoV-2.