Grupa o nazwie „Unmasking America!” zgromadziła około 9600 członków, którzy twierdzili, że pełnią „misję szerzenia PRAWDY o maskach!”. Była to jedna z największych grup zrzeszających przeciwników masek.

Amerykańskie media podkreślają, że takim ruchem Facebook zajął stanowcze stanowisko w sprawie obowiązku i konieczności powszechnego noszenia masek w przestrzeni wspólnej oraz opowiedział się przeciwko szerzeniu dezinformacji.

Jak donosi serwis The Verge, na forum grupy pojawiło się podobno kilka stwierdzeń, które zostały obalone naukowo, m.in. sugerowano, że noszenie masek przyczynia się powstawania chorób płuc oraz że niekorzystnie wpływa na samopoczucie psychiczne.

Noszenie masek jest psychologiczną kotwicą dla tłumienia, zniewolenia i wymuszenia posłuszeństwa. Kiedy nosisz maskę, jesteś współwinny ogłaszania wszystkich ludzi jako niebezpiecznych, zaraźliwych i stanowiących zagrożenie” – można było przeczytać w opisie grupy.

Decyzja Facebooka o usunięciu grupy zapadła po zapytaniu, jakie do serwisu skierowało The Verge. Facebook zapewnił też, że przyjrzy się innym tego typu grupom funkcjonującym w sieci i oceni ich działalność. Jeśli zawarte w nich treści okażą się fakenewsami i będą opierać się na dezinformacji, również mogą zostać usunięte.

„Mamy jasne zasady dotyczące promowania szkodliwej dezinformacji na temat COVID-19 i usunęliśmy tę grupę podczas sprawdzania pozostałych” – mówi rzecznik Facebooka, Dami Oyefeso.

Pomimo usunięcia grupy „Unmasked America” na Facebooku wciąż jest wiele innych tego typu organizacji, w tym grupa „Milion Unmasked March”, która liczy 7800 członków.

W sekcji „informacje” tej grupy czytamy: „Uważamy, że obowiązek noszenia masek przez nasze dzieci w szkołach jest fizycznie i psychicznie szkodliwy. Dołącz do nas, mówimy NIGDY WIĘCEJ MASEK!”.

 

Maska ogranicza swobodę?

Facebook, podobnie jak inne główne platformy, niemal od początku pandemii koronawirusa walczy z fakenewsami na temat wirusa, jego przenoszenia, powstawania czy zapobiegania. A teorii spiskowych nie brakuje. Mimo wysiłków różnych mediów i organizacji Avaaz – organizacja zajmująca się prawami człowieka – poinformowała, że 100 dezinformujących wiadomości zostało udostępnionych 1,7 miliona razy, a kolejne fakenewsy – 117 milionów razy.

Obowiązek noszenia masek ochronnych wciąż jest gorącym tematem, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie wciąż dyskutuje się nad wprowadzeniem właściwych regulacji. W ostatnich dniach prezydent Donald Trump, dotychczas zdecydowany przeciwnik noszenia masek i rękawiczek, zaapelował do obywateli USA, aby zakrywali usta i nos zawsze wtedy, kiedy nie są w stanie zachować bezpiecznego dystansu od innych osób.

Sam prezydent również pojawia się ostatnio w masce ochronnej, choć wcześniej uważał noszenie ich za „poprawność polityczną”.

– Prosimy wszystkich o to, by w razie braku zachowania społecznego dystansu, założyli maskę. Niezależnie od tego, czy maska ci się podoba, czy nie, mają one znaczenie – przekonywał Trump.

Jak udowadniają badania to właśnie noszenie masek, dystansowanie społeczne oraz wprowadzanie blokad najbardziej przyczynia się do ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

O wprowadzenie powszechnego obowiązku zakrywania nosa i ust w miejscach użyteczności publicznej zaapelowała ostatnio grupa ponad 200 naukowców. Nowe badania dowodzą bowiem, że koronawirus może przenosić się głównie drogą powietrzną, a nie kropelkową, jak sądzono wcześniej.

Cząsteczki wirusa mogą pozostawać zawieszone w powietrzu w pomieszczeniach nawet przez kilka godzin. Szczególnie tam, gdzie występuje duże zatłoczenie, a wentylacja nie jest zbyt efektywna – za przykład można podać windy czy małe sklepy.