Lokalne media podają, że rzadka ośmiornica z dziewięcioma ramionami zostało złapana 13 listopada, razem z trzema innymi głowonogami. Pułapkę zastawił 40-letni Kazuya Sato, który zarabia na życie uprawiając wodorosty wakame. Mężczyzna przyniósł połów do domu, gdzie jego 65-letnia matka postanowiła ugotować ośmiornice. Dziewiąte ramię u jednego ze zwierząt zauważyła chwilę po włożeniu go do gorącej wody.

Niestety ośmiornica była już martwa, ale jej ciało było nienaruszone, więc Sato postanowił przewieźć ją do lokalnego Centrum Przyrody Shizugawa. Pracownicy centrum zabezpieczyli okaz, umieszczając go w specjalnym roztworze. Wkrótce dziewięcioramienna ośmiornica zostanie wystawiona na widok publiczny, aby mogli ją podziwiać odwiedzający.

Zatoka Shizugawa, gdzie znaleziono ośmiornicę, znajduje się około 200 kilometrów na północ od obecnie zlikwidowanej elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi, w której doszło do katastrofy jądrowej w 2011 roku. Dlatego też nie brakuje głosów, że dziewiąte ramię to „popromienna mutacja”.

Ale chociaż dziewięcioramienne ośmiornice spotyka się bardzo rzadko, to nie mamy tu do czynienia z żadną nadzwyczajną modyfikacją, jak chcieliby sądzić niektórzy – uspokaja w rozmowie z Live Science Michael Vecchione, zoolog bezkręgowców z National Museum of Natural History w Smithsonian w Waszyngtonie.

Vecchione tłumaczy, że ośmiornice posiadają zdolność do regenerowania swoich ramion, jeśli zostaną zranione. Uważa, że w tym przypadku proces regeneracji przebiegł nie do końca prawidłowo, stąd obok zdrowego ramienia pojawił się wyrostek – przypominający mniejsze, nie do końca wykształcone ramie nr 9.

– Jeśli ramię zostanie uszkodzone, może się źle zregenerować. Może skończyć się odrastaniem dodatkowej tkanki, a ta dodatkowa tkanka może zamienić się w ramię – wyjaśnia.

Zoolog przyznaje, że doniesienia o rozwidlonych ramionach ośmiornic są spotykane na całym świecie. Jako przykład podaje raport z 1960 roku, jaki znalazł się w czasopiśmie Nature. Opisano w nim ośmiornicę z University of Miami Marine Laboratory, która według autora raportu miała „nienormalne trzecie lewe ramie” z dwoma odgałęzieniami. Z kolei badanie z 1965 roku, opublikowane w czasopiśmie Proceedings of the Japan Academy, opisywało liczne ośmiornice z więcej niż ośmioma ramionami, w tym jedną, która miała ich aż 90.

Posiadanie zaledwie jednego dodatkowego ramienia prawdopodobnie nie wpływa na życie i funkcjonowanie ośmiornicy. Tym bardziej, że dodatkowa macka jest mała najpewniej po prostu zwisa obok innych ramion. Nie wiadomo, czy u znalezionej ośmiornicy narząd był w pełni funkcjonalny i używany przez zwierzę jak każde inne ramię.

Vecchione mówi, że o ile jedno ekstra ramię nie stanowi problemu, to większa liczba rozwidlonych macek może utrudniać ośmiornicom polowanie i zdobywanie pożywienia, a to już problem.