Nie ukrywam — to pierwszy raz od dawna, kiedy pomyślałam o popularnym smartwatchu bardziej jak o urządzeniu bezpieczeństwa niż gadżecie.
Samsung Galaxy Watch 6 ma ostrzegać przed omdleniami
Badanie przeprowadzono we współpracy ze szpitalem Uniwersytetu Chung-Ang w Korei Południowej. Skupiało się ono na omdleniach wazowagalnych (VVS), czyli jednej z najczęstszych przyczyn nagłej utraty przytomności. Samo omdlenie często nie jest jeszcze największym problemem. Najgorszy bywa upadek — szczególnie u osób starszych, gdzie chwila utraty równowagi może skończyć się złamaniem, urazem głowy albo długą hospitalizacją. Tak zresztą było w zeszłym roku z moją babcią. Zakręciło jej się w głowie i chociaż całkiem nie zemdlała, to upadła i złamała biodro. I właśnie tutaj Samsung widzi ogromny potencjał swoich zegarków.
Według wyników badań Galaxy Watch 6 potrafił ostrzec użytkownika nawet 5 minut przed omdleniem i co najważniejsze, robi to z dokładnością na poziomie 84,6%. W testach wykazał również 90% czułości w wykrywaniu realnego zagrożenia.
Pięć minut może nie brzmi spektakularnie, ale dla starszej osoby to ogromna różnica. To czas, żeby usiąść, położyć się, zadzwonić po pomoc albo po prostu uniknąć niebezpiecznego upadku. Nawet jeśli ostrzeżenie okaże się fałszywe, to nie ma tu żadnej szkody. Oczywiście, nie mamy tu stuprocentowej dokładności, jednak nawet jeśli zegarek wykryje 8 upadków na 10, to drastycznie zmniejsza to ryzyko ciężkich wypadków.
AI analizuje sygnały z organizmu
W badaniu uczestniczyły 132 osoby z podejrzeniem objawów VVS. Galaxy Watch 6 wykorzystywał wbudowany czujnik PPG do monitorowania zmienności rytmu serca (HRV), a następnie analizował dane przy pomocy algorytmów AI. Brzmi bardzo technicznie, ale w praktyce chodzi o coś dość prostego: zegarek uczy się rozpoznawać sygnały, które pojawiają się przed nagłym spadkiem ciśnienia i utratą przytomności.

I szczerze? Właśnie takie zastosowania AI interesują mnie dziś najbardziej. Nie kolejne generowanie tapet czy emoji, ale technologia, która może realnie poprawić czyjeś bezpieczeństwo. Każdy, kto ma w rodzinie starszą osobę – rodziców czy dziadków – albo opiekuje się osobą niepełnosprawną, przyzna mi rację. W tym kierunku powinien iść rozwój urządzeń osobistych i AI.
Smartwatch przestaje być gadżetem
Mam wrażenie, że producenci wearables od dawna próbowali znaleźć „ten jeden argument”, który sprawi, że ludzie zaczną traktować smartwatche poważniej. I być może właśnie zdrowie okaże się tym kierunkiem. Oczywiście, na rynku znajdziemy trochę urządzeń nastawionych stricte na medyczne i okołomedyczne zastosowania, jednak często są to sprzęty niszowe, dostępne jedynie na wybranych rynkach lub po prostu tak mało znane, że niewielu z nas wie o ich istnieniu. Z kolei zegarki Galaxy są urządzeniami popularnymi i powszechnymi. Dają też znacznie więcej możliwości, a to też się ceni.
Bo dla młodszych użytkowników zegarek to często wygoda, ale dla starszych osób takie urządzenie może stać się czymś znacznie ważniejszym — cichym systemem bezpieczeństwa działającym przez całą dobę. Bez jednoczesnego rezygnowania z nowoczesnych udogodnień.

Zwłaszcza że opieka nad seniorami coraz częściej wygląda dziś inaczej niż kiedyś. Rodziny mieszkają osobno, ludzie pracują dłużej, a niepokój o starszych rodziców czy dziadków potrafi siedzieć z tyłu głowy praktycznie cały czas. I właśnie dlatego ten news wydał mi się dużo ważniejszy niż kolejna premiera „cieńszego smartwatcha z lepszą baterią”.
To chyba pierwszy smartwatch, który faktycznie chciałabym kupić mojej babci
Samsung bardzo wyraźnie pokazuje tutaj kierunek: mniej „gadżetu”, więcej prewencji zdrowotnej. Firma mówi już otwarcie o przechodzeniu z modelu reagowania na leczenie do modelu zapobiegania problemom, zanim w ogóle się wydarzą. Jeśli takie funkcje rzeczywiście będą dalej rozwijane, to smartwatche mogą za kilka lat stać się czymś dużo bliższym osobistym asystentom zdrowotnym niż zwykłej elektronice użytkowej.
Moim zdaniem właśnie takie technologie mają dziś największy sens. Bo możliwość przewidzenia omdlenia kilka minut wcześniej może wydawać się drobiazgiem… dopóki nie pomyślimy o kimś starszym mieszkającym samemu. Wtedy nagle okazuje się, że „zwykły zegarek” może realnie zapobiec tragedii.
Źródło: Samsung
