powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Sterowanie za pomocą myśli. Elon Musk odsłania szczegóły Neuralink

Od momentu otwarcia w 2016 roku należąca do Elona Muska firma Neuralink budziła ogromną ciekawość. Powszechnie było wiadome, że pracuje nad czymś, co pozwoli skuteczniej połączyć ludzi z maszynami, ale szczegóły wciąż pozostawały tajemnicą. Teraz przedsiębiorca oficjalnie się pochwalił nowym wynalazkiem.

B
Błażej Grygiel
19.07.2019·2 minuty·

Interfejs Neuralink ma pozwalać na sterowanie komputerem lub innymi urządzeniami za pomocą myśli. Głosowe komendy, gesty, nie wspominając już o klawiaturze, joystick’ach i innych manipulatorach, to wszystko pójdzie w odstawkę. Wraz z ukończeniem i wypuszczenim tego pomysłu na rynek nie będziemy musieli nawet patrzeć na urządzenie by wydawać mu komendy.

W sali konferencyjnej Kalifornijskiej Akademii Nauk Elon Musk wraz z zespołem Neuralink ogłosił szczegóły projektu. Mówił między innymi o tym, że po osiągnięciu ostatecznego celu projektu, jakim jest skuteczny interfejs między mózgiem a maszyną, możliwe będzie łączenie się człowieka nie tylko z urządzeniami, ale nawet ze sztucznymi inteligencjami.

– Naszym celem jest rejestrować i stymulować aktywność neuronów – tłumaczy i dodaje, że wszczepienie odpowiedniego urządzenia do organizmu ma docelowo być równie szybkie, bezbolesne i bezpieczne co laserowa korekcja wzroku. Już pierwsza wersja, którą zaprezentowano w Kalifornii ma mieć możliwości porównywalne do dziesiątek tysięcy elektrod.

Całość opiera się na miniaturyzacji. Wszczepienie odpowiednich włókien (cieńszych od ludzkiego włosa) będzie wykonywane przez robota precyzyjnymi igłami o przekroju 24 mikronów. Będą łączyć się z czipem interfejsu bezprzewodowo, zatem nie będzie mowy o wystających z głowy przewodach (pamiętacie pierwszy film „Matrix”?). Sensor jest tak malutki, że nie zajmuje nawet całej opuszki palca.

Fot. YouTube / Neuralink / Cnet

Fot. YouTube / Neuralink / Cnet

Fot. YouTube / Neuralink / Cnet

Fot. YouTube / Neuralink / Cnet

– Chcemy to zamontować u ludzkiego pacjenta do końca przyszłego roku – zapowiada Musk.

U pierwszego pacjenta zamontowane będą cztery sensory, jednak docelowo maksymalnie można umieścić do 10 w obrębie jednej głowy. Będą one połączone z montowanym za uchem urządzeniem o nazwie „Link”, zawierającym nadajnik/odbiornik Bluetooth i baterię. Całość ma być łatwo konfigurowalna za pomocą prostego oprogramowania, między innymi aplikacji na smartfona.

Pierwszymi klientami takiego udogodnienia mają być osoby niepełnosprawne. Jednak wraz z odkryciem bezpiecznego połączenia człowieka z maszyną otwierają się drzwi do rozwiązań technologicznych, o których ludzkość owszem czytała, może oglądała je w telewizji, jednak jeszcze nigdy nie mogła doświadczyć.

Tematy:elon musk
B

Błażej Grygiel

Dziennikarz, redaktor on-line, lektor, muzyk. Rozkochany w ciekawostkach popularnonaukowych, szczególnie tych z życia zwierząt, oraz wiecznie głodny pożeracz popkultury, którą stara się czytać... z naukowym dystansem.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX