powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Udało się powstrzymać komórki odpornościowe przed atakiem na zdrowy organizm. Szansa dla wielu chorych

Przywykliśmy, że o system immunologiczny należy dbać, bo chroni on nas przed bakteriami czy wirusami. Co jednak, gdy nasz układ odpornościowy chce nas w najlepszym wypadku doprowadzić na skraj rozpaczy wywołując swędzenie, a w najgorszym zabić?

J
Jan Sochaczewski
07.09.2020·4 minuty·
Udało się powstrzymać komórki odpornościowe przed atakiem na zdrowy organizm. Szansa dla wielu chorych
Chcesz czytać więcej treści jak „Udało się powstrzymać komórki odpornościowe przed atakiem na zdrowy organizm. Szansa dla wielu chorych"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Ludzie z chorobami autoimmunologicznymi mają białe krwinki, którym inne komórki i tanki organizmu jawią się jako wrogowie. O ile niektóre przypadki da się leczyć, np. umiemy sobie radzić z alergiami, to problem pokroju stwardnienia rozsianego przewyższa nasze możliwości. Nie znaczy to, że dajemy za wygraną.

– W naszych doświadczeniach już pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie powstrzymać układ odpornościowy przed atakowaniem komórek nerwowych. To właśnie dzieje się u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Powstrzymaliśmy proces niszczenia podając organizmowi coraz większe dawki tej samej molekuły, którą system immunologiczny atakował. Teraz poszliśmy krok dalej i pokazujemy jak ten proces przeprowadzić wewnątrz białych krwinek tworzących układ odpornościowy – tłumaczą na serwisie The Conversation prof. Peter Cockerill z Instytutu Raka i Nauk o Genomice na Uniwersytecie w Birmingham oraz prof. David C. Wraith, dyrektor Instytutu Immunologii i Immunoterapii na tej samej uczelni.

Kierowany przez tych naukowców zespół ujawnił skomplikowany mechanizm pozwalający dosłownie przełączyć limfocyty T (typ białej krwinki) z błędnego atakowania własnego organizmu do prawidłowej funkcji ochronnej. – Nauczyliśmy jak czynić reaktywne (nieprawidłowe) limfocyty T ”spokojniejszymi”. Wytłumiliśmy sygnały wewnątrz limfocytów T pobudzające te białe krwinki do przełączania układu odpornościowego w (szkodliwy) stan nadaktywności – tłumaczą Cockerill i Wraith.

Limfocyty T umieją rozpoznawać części składowe molekuł budujących patogeny (tzw. antygeny). Gdy taka biała krwinka ”zobaczy” antygen, zaczyna się mnożyć by za chwilę zaatakować wroga. Żeby przejść ze stanu letargu w stan super aktywności, limfocyt T włącza geny odpowiadające za odpowiedź immunologiczną.

Po pokonaniu przeciwnika niektóre z tych komórek obronnych pozostaje aktywna, bo trzyma w sobie pamięć o przeciwniku – czytamy na Science Alert. Gdyby przyszło im ponownie mierzyć się z tym samym wrogiem, plan walki będzie pod ręką. Ta pamięć to zapisy dokonane na chromosomach. Należy patrzeć na to jak na rodzaj narzędzia pozwalającego skrócić czas reakcji obronnej (włączenia genu).

U osób z chorobami autoimmunologicznymi, jak stwardnienie rozsiane (SM) czy cukrzyca typu 1, układ odpornościowy błądzi we mgle. Naukowcy z Birmingham tłumaczą to na przykładzie SM. To stan charakteryzujący się demielinizację włókien nerwowych (destrukcja mieliny, substancji wytwarzanej przez komórki otaczające aksony komórek nerwowych, czyli rurkowate twory łączące jeden neuron z drugim) w istocie białej mózgu i rdzenia kręgowego.

– Limfocyty T zaczynają traktować traktować mielinę jak antygen, atakują układ nerwowy a w konsekwencji chory na SM ma zaburzenia czucia i/lub widzenia, niedowład kończyn, zaburzenia równowagi i koordynacji. My próbujemy to naprawić – wyjaśniają prof. Peter Cockerill i prof. David C. Wraith.

Kluczem w ich doświadczeniach okazało się dostrzeżenie zmniejszanie się reaktywności limfocytu T wystawionego na coraz większe dawki mieliny. Biała krwinka w konsekwencji zostawała przeprogramowana tak, że wewnętrzne sygnały nakazujące jej niszczenie mieliny słabły. Limfocyt T z napastnika ponownie stawał się obrońcą.

– To przełączenie autoprzeciwciała można wyjaśnić tym, że system immunologiczny regulują dwa typy genów. Jeden nakazuje mu atakować, drugi wycisza reakcję, gdy ta zaczyna wyrywać się poza kontrolę. Zwiększanie tolerancji limfocytu T na mielinę przeprogramowywało na poziomie chromosomu dwa najważniejsze geny łagodzące reakcję autoimmunologiczną tak, by były bardziej aktywne – czytamy na serwisie The Conversation.

Nauczone, by w obecności mieliny nie wszczynać niszczycielskiej reakcji, limfocyty T przestały uszkadzać własny organizm. Wewnętrzny sygnał do ataku na komórki nerwowe słabł, a z czasem te białe krwinki przestawały go kompletnie otrzymywać.

Problem z obecnie stosowanymi terapiami bazującymi na lekach immunosupresyjnych polega na tym, że środki te stępiają reakcję obronną chorego na wszystkie zagrożenia, z rakiem włącznie. Terapie antygenowe na chorych na SM są prowadzone, ale już wstępne wyniki testów klinicznych są obiecujące: zdrowie pacjentów poprawiało się – czytamy na neurology.com. 

– Mamy nadzieję, że immunoterapia antygenowa będzie w stanie pomóc chorym na różne typy chorób autoimmunologicznych. Szczegółowe poznanie złożonego mechanizmu działania autoprzeciwciał może otworzyć drzwi do terapii dostosowanych do potrzeb konkretnego pacjenta – przekonują badacze.

Tematy:stwardnienie rozsianeukład odpornościowy

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Udało się powstrzymać komórki odpornościowe przed atakiem na zdrowy organizm. Szansa dla wielu chorych"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX