Szczepienie jest zalecane szczególnie u osób po 50. roku życia oraz o zwiększonym ryzyku powikłań pogrypowych. Lekarze rekomendują też podawanie szczepionki dzieciom od 6. miesiąca życia wzwyż, by zmniejszać rok rocznie zasięg występowania wirusów.

Jeśli kobieta jest w ciąży lub ją u siebie podejrzewa, powinna poinformować o tym lekarza, który wydaje skierowanie na szczepienie.

Każdego roku pojawiają się kolejne szczepy wirusów, dlatego naukowcy starają się przewidzieć ich ewolucję i rozprzestrzenianie się przygotowując szczepionki na kolejny sezon.

- Wirus często różni się w swojej genetycznej budowie dlatego trzeba przeformułowywać szczepionki. To przyczyna, dla której ludzie powinni szczepić się co roku – mówi dr William Schaffner z Vanderbilt University School of Medicine.

Szczepionki chronią, w zależności od rodzaju, przed trzema lub czterema szczepami wirusa. Trójwalentne szczepienia radzą sobie z dwoma szczepami typu A (H1N1 oraz H3N2) oraz jednym szczepem wirusa typu B, natomiast czterowalentne dodatkowo potrafią zabezpieczyć przed jednym dodatkowym szczepem typu B.

Obecnie można przyjmować szczepienia w różnych formach, nie tylko przez zastrzyk, na przykład poprzez spray do nosa.

Jaka jest efektywność szczepienia?

To zależy od kilku czynników, między innymi od tego czy wirusy znajdujące się obecnie w otoczeniu chorego są z tego samego szczepu co te zawarte w szczepionce. Istotny jest także wiek i stan zdrowia danej osoby. Ocenia się, że podanie szczepienia daje ochronę na poziomie 90%.

Czy szczepienia na grypę są bezpieczne dla kobiet w ciąży?

Jak najbardziej, jednak przed przyjęciem szczepionki koniecznie trzeba poinformować lekarza o tym, że oczekuje się dziecka. Kobiety w drugim i trzecim trymestrze powinny być szczepione jeśli ciąża przypada na sezon zachorowań. U kobiet, które podlegają zwiększonemu ryzyku powikłań pogrypowych szczepionkę powinno się podawać na dowolnym etapie ciąży. Ważna informacja na koniec – szczepienie na grypę nie przeszkadza w karmieniu piersią.

- Kobiety ciężarne, gdy zachorują na grypę, mają tendencję do poważniejszego przebiegu schorzenia – dodaje dr Schaffner i dodaje, że odporność przechodzi z ciężarnej matki na dziecko.

Jakie są skutki uboczne szczepienia na grypę?

Według wyliczeń amerykańskich Centrów Kontroli Chorób lekkimi efektami bywają zaczerwienienia skóry, podrażnienie miejsca podania szczepionki, lekka gorączka. Tego ostatniego doświadcza mniej więcej 1-2% pacjentów.

Istnieje ryzyko reakcji alergicznej na składnik szczepionki. To jeszcze rzadsze przypadki, jednak dość niebezpieczne. W takim przypadku pacjenci miewają poważne problemy z oddychaniem, opuchlizną wokół oczu i ust, zawrotami głowy, przyspieszoną pracą serca i wysoką gorączką. W przypadku wystąpienia takich symptomów trzeba natychmiast udać się do lekarza. Jeszcze przed podaniem szczepionki warto także dokładnie sprawdzić, czy nie jest się uczulonym na jej składniki.

Czy można po szczepieniu zachorować na grypę?

- To mit, że szczepionka na grypę powoduje grypę – mówi Schaffner. Szczepy wirusów zawarte w dawce są martwe i nie są w stanie wywołać choroby. Warto pamiętać jednak, że na wyrobienie odporności organizm potrzebuje 2-3 tygodni. Jeśli w tym czasie blisko pacjenta są ogniska choroby istnieje ryzyko, że może się zarazić w tym czasie.

Wersja szczepionki w sprayu do nosa zawiera żywe wirusy, które jednak są tak silnie osłabione, że nie dadzą rady wywołać choroby. Za to nasze przeciwciała „nauczą się” ich i będą w stanie zbudować system obronny.