Analiza, której wyniki opublikowano w tym tygodniu, zgromadziła dane z siedmiu oddzielnych badań dotyczących stosowania hydrokortyzonu w małych dawkach, deksametazonu i metyloprednizolonu w leczeniu COVID-19. Wyniki pokazały, że ​steroidy poprawiają wskaźniki przeżycia pacjentów, szczególnie w stanie ciężkim, czyli przebywających na oddziałach intensywnej terapii.

Wyniki pokazały, że wśród najciężej chorych, którzy otrzymywali kortykosteroidy, przeżywalność wyniosła około 68 proc. Z kolei w tej samej grupie pacjentów, którzy nie otrzymywali steroidów, przeżywalność określono na 60 proc.

Wielkim przełomem okazuje się skuteczność hydrokortyzonu – taniego i powszechnie dostępnego leku przeciwzapalnego. Brytyjska Narodowa Służba Zdrowia (NHS) zamierza traktować lek jako drugi preparat ratujący życie krytycznie chorych pacjentów. Możliwe, że NHS będzie rekomendować stosowania włączenie hydrokortyzonu do leczenia zakażonych koronawirusem – podaje Rzeczpospolita.

Pacjenci z COVID-19 pozostający na oddziałach intensywnej terapii, którzy otrzymują hydrokortyzon, mają 93 proc. szans na szybszy powrót do zdrowia niż ci, którzy nie otrzymuję leku – wynika z badań Imperial College London i Intensive Care National Audit & Research Centre.

Naukowcy podkreślają, że sterydy nie są lekiem na chorobę wywołaną SARS-CoV-2, ale znacznie poprawiają efekty leczenia.

Nowe zalecenia WHO

W świetle nowych badań WHO zdecydowało się dodać zalecenia dotyczące stosowania sterydów u pacjentów z ciężkim i krytycznym przebiegiem COVID-19. – Dowody pokazują, że jeśli podaje się kortykosteroidy, odnotowuje się o 87 zgonów mniej na 1000 pacjentów. To są życia uratowane – powiedziała Janet Diaz z WHO.

Jonathan Sterne, profesor statystyki medycznej i epidemiologii na brytyjskim uniwersytecie w Bristolu, który pracował nad analizą, powiedział, że badania - przeprowadzone przez naukowców z Wielkiej Brytanii, Brazylii, Kanady, Chin, Francji, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych dały spójne wyniki. Wykazały, że sterydy są korzystne dla najbardziej chorych pacjentów bez względu na wiek, płeć lub czas trwania choroby.

Wyniki badania opublikowano w Journal of the American Medical Association. Potwierdzają one również skuteczność deksametazonu, który okrzyknięto pierwszym lekiem zmniejszającym śmiertelność wśród ciężko chorych pacjentów z COVID-19.

 

 

Martin Landray, profesor medycyny i epidemiologii na Uniwersytecie Oksfordzkim, który pracował nad badaniami deksametazonu – kluczową częścią analizy – stwierdził, że uzyskane w badaniach wyniki oznaczają, że lekarze na całym świecie mogą bezpiecznie stosować leki ratujące życie.

W zaktualizowanych wytycznych WHO, opublikowanych na oficjalnej stronie internetowej organizacji, stwierdzono, że kortykosteroidy powinny być stosowane wyłącznie w leczeniu najbardziej chorych pacjentów, a nie w łagodnych przypadkach, ponieważ „leczenie nie przyniosło żadnych korzyści (w łagodniejszych przypadkach) i może nawet okazać się szkodliwe”.

Agencja ONZ ds. Zdrowia wezwała do utrzymywania wystarczających zapasów kortykosteroidów, „jednocześnie nie utrzymując nadmiernych zapasów, które mogłyby uniemożliwić dostęp innym krajom”.