GDZIE POSTAWIĆ FOTEL

Smartfony trzymamy zwykle w podobnej odległości od oczu. W przypadku telewizorów sytuacja wygląda inaczej. Nasz salon rządzi się własnymi prawami, telewizor to nie tylko sprzęt, ale też mebel, element wystroju wnętrza. Istotne jest, jak daleko od niego siedzimy i ile ma cali. Mając wiedzę o parametrze PPI oraz o tym, że ludzkie oko jest w stanie rozróżnić detale oddalone od siebie o minutę kątową, jesteśmy w stanie ustalić, jaką przekątną powinien mieć telewizor przy naszej aktualnej odległości kanapy od ściany czy szafki RTV.

Jak to zrobić? Optymalna (siedząc bliżej zobaczymy siatkę pikseli, siedząc dalej nie zobaczymy wszystkich szczegółów) odległość od ekranu w przypadku Full HD wynosi około 4,2 centymetra na cal ekranu, dla 4K jest to już 2,1 cm na cal ekranu, a w przypadku 8K będzie to 1 cm/cal ekranu. W 2012 roku, kiedy przechodziliśmy na telewizję cyfrową, najpopularniejsze były ekrany 40-calowe. Przed takim ekranem Full HD powinniśmy siedzieć w odległości 1,68 metra, ale gdyby to był ekran 4K, musielibyśmy siedzieć już w odległości 84 centymetrów od wyświetlacza. Nie powinien dziwić zatem fakt, że coraz częściej to komputerowe monitory mają taką przekątną.

Obecnie zdecydowana większość klientów sięga po ekrany 55-calowe i tu już ta odległość dla 4K sięga 1,16 metra, a dla Full HD 2,31 metra. Oznacza to, że siedząc bliżej niż te 2,31 metra dostrzeżemy korzyści płynące z rozdzielczości 4K. Przy czym trzeba pamiętać o tym, że współczesne telewizory Ultra HD, zwłaszcza te z wyższej półki, charakteryzują się nie tylko wyższą rozdzielczością, ale też szerszą paletą kolorów, szerokim zakresem tonalnym (HDR).

WIĘKSZY ZNACZY LEPSZY

To wszystko założenia dotyczące wciąż rozdzielczości 4K, która jest już powszechna na rynku. Teraz jednak do sklepów wkraczają telewizory 8K, a wedle zapowiedzi pierwszym poważnym wydarzeniem realizowanym i transmitowanym w 8K mają być Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 2020 roku.