Tiangong 3.0 wyznacza nową erę robotów, które „czują” dotyk i biegają maratony

Chińska firma X-Humanoid zaprezentowała właśnie platformę Tiangong 3.0 – następcę swoich utytułowanych modeli, który ma być nie tylko sprawniejszy, ale przede wszystkim bardziej otwarty na współpracę z ludźmi i innymi maszynami.
...

To pierwszy na świecie pełnowymiarowy robot humanoidalny, który łączy wysoką dynamikę ruchu z zaawansowanym sterowaniem opartym na interakcji dotykowej. Zamiast budować zamkniętą „czarną skrzynkę”, Chińczycy stawiają na ekosystem, który ma rozwiązać odwieczny problem braku kompatybilności robotów w przemyśle.

Co kryje w sobie Tiangong 3.0?

Tiangong 3.0 nie jest tylko maszyną do pokazów – to kompleksowa platforma zaprojektowana pod kątem realnych zastosowań przemysłowych. Kluczem do jego sprawności jest autorska inteligencja ucieleśniona o nazwie Huisi Kaiwu. System ten działa w modelu zamkniętej pętli, łącząc percepcję, podejmowanie decyzji i wykonanie zadania. Architektura ta wykorzystuje podział na „mały mózg” (odpowiedzialny za precyzyjne sterowanie ruchem) oraz „duży mózg” (zajmujący się wyższymi procesami logicznymi i rozumowaniem).

Pod względem technicznym Tiangong 3.0 to prawdziwa bestia:

  • Precyzja i siła: Dzięki zintegrowanym stawom o wysokim momencie obrotowym robot bez problemu pokonuje przeszkody o wysokości do 1 metra. Jego swoboda ruchów pozwala na precyzję rzędu milimetrów, co jest kluczowe przy pracy w ciasnych przestrzeniach fabrycznych.
  • Interakcja dotykowa: To nowość na skalę światową – robot potrafi reagować na dotyk, co umożliwia bezpieczniejszą i bardziej intuicyjną współpracę z ludźmi na liniach montażowych.
  • Otwartość dla deweloperów: System wspiera główne protokoły, takie jak ROS2, MQTT czy TCP/IP. Dzięki platformie low-code i pełnemu zestawowi narzędzi programistycznych, inżynierowie mogą tworzyć własne aplikacje bez konieczności przebudowywania fundamentów technologii.

Czytaj też: RynnBrain od Alibaby. Nowy król robotyki detronizuje Google’a i NVIDIĘ

X-Humanoid wykonał też odważny krok w stronę społeczności, udostępniając jako open-source kluczowe elementy: platformę sprzętową, model wizualno-językowy Pelican-VL oraz ogromny zbiór danych RoboMIND. Ma to drastycznie obniżyć koszty wejścia dla mniejszych firm i przyspieszyć innowacje w całej branży.

Od maratonów po halę fabryczną

Warto przypomnieć, że Tiangong 3.0 nie wziął się znikąd. Jego poprzednicy udowodnili już swoją wartość w ekstremalnych warunkach. W kwietniu zeszłego roku model Tiangong Ultra przeszedł do historii, kończąc półmaraton (21 km) w czasie 2 godzin i 40 minut. Stał się tym samym pierwszym humanoidem, który zdobył taki tytuł. Kilka miesięcy później, podczas World Humanoid Robot Games, maszyny tej serii zgarnęły worek medali, w tym złoto w sprincie na 100 metrów z czasem 21,50 sekundy.

Czytaj też: W Chinach rusza pierwsza na świecie liga walk humanoidów. Roboty T800 wchodzą na ring

Te sportowe osiągnięcia były poligonem doświadczalnym dla stabilności i autonomii. Dziś te same algorytmy, które pozwalały robotowi biec przez dwie godziny, są wykorzystywane do zarządzania flotą maszyn w logistyce. Dzięki architekturze Huisi Kaiwu jedna centralna inteligencja może zarządzać wieloma robotami jednocześnie, koordynując ich pracę w sposób asynchroniczny. To przejście z fazy „laboratoryjnych ciekawostek” do skalowalnego, przemysłowego wdrożenia.