Czy twoje dziecko już jest na TikToku? Aplikacja ukarana za naruszenie prywatności nieletnich

Portal społecznościowy pozwalający na udostępnianie krótkich filmików od kilku miesięcy zyskuje ogromną popularność. Właśnie został ukarany przez amerykańską Federalną Agencją Handlową (FTC) mandatem na 5,7 miliona dolarów. To jednak nie wszystko.

FTC wzięło pod lupę aplikację Musical.ly, która została przejęta i włączona do TikToka przez chińską firmę Byte Dance w 2017 roku. Urzędnicy zarzucili jej świadome publikowanie treści nieletnich użytkowników. W świetle amerykańskich przepisów chodzi o dzieci, które nie ukończyły 13 lat. FTC nakazał TikTokowi usunięcie wszystkich takich materiałów. 

Oprócz mandatu i nakazu, nałożono na firmę obowiązek by w USA żądała od użytkowników potwierdzenia swojego wieku, gdy uruchamiają aplikację. Problem w tym, że to zabezpieczenie można banalnie obejść podając po prostu fałszywą datę urodzin. Cały system takiej deklaracji opiera się na zaufaniu. 

– Bardzo nam zależy na bezpieczeństwie i prywatności naszych użytkowników – przekonuje firma w oświadczeniach, pisząc o tym, że cały czas poprawia poziom zabezpieczeń. Deklaracja to jedno, bo poza USA nie zostaną wprowadzone weryfikacje wieku dla użytkowników w żadnym kraju. 

W 2018 TikTok stał się jedną z najczęściej pobieranych aplikacji o bazie użytkowników ocenianej na 1 miliard osób. 

FTC zwraca jednak z niepokojem uwagę na przekrój wiekowy tej grupy. W raporcie przygotowanym przez nią ocenia się, że z około 65 milionów użytkowników Musical.ly w USA „wielki procent” stanowią nieletni, zatem nie jest to kwestia kilku przegapionych przypadków.

– Przez pierwsze 3 lata istnienia Musical.ly nie pytał użytkowników o wiek – pisze FTC w oświadczeniu – Od czerwca 2017 rozpoczęto zapytania i uniemożliwianie osobom poniżej 13. roku życia zakładania kont. Jednak aplikacja nie cofnęła się i nie zażądała informacji o wieku osób, które już mają konta. 

FTC zwróciło także uwagę mediów na to, że nieletni użytkownicy Musical.ly mogli być obiektem prób kontaktu osób dorosłych, które doskonale zdawały sobie sprawę z ich wieku, ponieważ “profil użytkownika często zdradzał, w jakim jest wieku i do której klasy uczęszcza.”  

 

Urzędnicy zaznaczają także, że kontaktowało się z nimi ponad 300 rodziców tylko w ciągu dwóch tygodni września 2016 roku. Mimo tego że konta dzieci były deaktywowane, treści przez nie udostępniane nie ulegały skasowaniu. 

Choć zapłacenie kary FTC nie jest przyznaniem się do winy BBC zwraca uwagę, że TikTok się od niej w żaden sposób nie odwołuje. Firma donosi o rozpoczęciu procesu kasowania nieodpowiednich danych, nie wiadomo jak długo on potrwa. 

– TikTok zawsze wydawał nam się miejscem dla wszystkich, rozumiemy jednak obawy o młodszych użytkowników – zapewnia firma i przekonuje o pełnej współpracy z FTC. 

Tymczasem w innych mediach społecznościowych pojawiają się pełne emocji doniesienia użytkowników, którzy pomylili się w dacie urodzenia i stracili konta. Niektórzy informują także, że kosa bezpieczeństwa tnie zbyt szeroko – bo TikTok żąda dokumentów, których młodzi ludzie nie mają.

 

 

– To jest śmieszne – pisze pewien TikTokowiec na Twitterze – Nie mam dowodu osobistego, ale mam 14 lat!

Firma w odpowiedzi na te informacje przyznała, że proces jest „odrobinę skomplikowany”. 

Źródło: BBC