FAKE NEWS 1. Wstrzymaj powietrze, dowiesz się czy jesteś zakażony.

Użytkownicy mediów społecznościowych na całym świecie udostępniają „proste i skuteczne” sposoby zapobiegania albo diagnozowania koronawirusa. Jednym z najpopularniejszych jest domowy test, zgodnie z którym wystarczy na 10 sekund wstrzymać powietrze.

„Weź głęboki oddech i wstrzymaj oddech na dłużej niż 10 sekund. Jeśli zakończysz test pomyślnie bez kaszlu, bez dyskomfortu, sztywności lub ucisku, oznacza to, że nie ma zwłóknienia w płucach. Zasadniczo oznacza to brak infekcji”.

FAKT: Post zawierający opis testu został opublikowany na fałszywym koncie widniejącym jako „Stanford Health Care”. Władze prawdziwego szpitala stwierdziły, że rozpowszechnianie wpisu jest niebezpieczne, a konto, na którym pojawił się wpis, nie jest w żaden sposób związane z placówką.

Faktycznie w przypadku ostrej infekcji wirusowej, kiedy podrażnione są drogi oddechowe, choremu może być trudno wziąć głęboki wdech i wytrzymać bez kaszlu. Ale pomyślne przejście „testu” nie oznacza, że jesteśmy wolni od koronawirusa. Tym bardziej, że zakażeniu nie zawsze towarzyszą duszności czy silny kaszel.

 

FAKE NEWS 2. Picie ciepłej wody chroni przed zakażeniem.

Wśród popularnych mitów na temat koronawirusa jest też ten mówiący o piciu ciepłej wody. W niektórych wersjach – powinna być to woda morska, bądź ciepła woda z dodatkiem soli. Picie jej w odpowiednich ilościach (2-3 litry dzienni) ma zabijać wirusy.

FAKT: Takie twierdzenie nie ma żadnego potwierdzenia w doniesieniach naukowych i medycznych dotyczących przeciwdziałania nie tylko koronawirusowi, ale także jakimkolwiek innym chorobom układu oddechowego. Polecając ludziom picie ciepłej wody, post sugeruje, że temperatura wody inaktywuje wirusa, co – zdaniem ekspertów – jest całkowicie nieprawdziwe.

 

FAKE NEWS 3. Picie wody co 15 minut zapobiega zakażeniu.

Zgodnie z informacjami zawartymi w tym „zaleceniu” – aby ustrzec się przed zakażeniem koronawirusem, powinniśmy pić wodę co kwadrans. Częste picie ma za zadanie „spłukanie wirusa”, który drogą kropelkową mógł trafić do naszej jamy ustnej. Jeśli nie napijemy się wody kropelki zawierające patogeny trafią do tchawicy i płuc, gdzie rozwinie się infekcja. Jeśli się napijemy – wirus trafi do żołądka, gdzie zostanie zniszczony przez kwas żołądkowy.

FAKT: Specjaliści są zgodni – nie ma żadnych dowodów na to, że takie działanie mogłoby uchronić nas przed zakażeniem koronawirusem. Nawet gdyby płukanie gardła miało jakąkolwiek skuteczność, wirus wciąż może dostać się do organizmu przez nos. W większości oddychamy bowiem przez nos.

Pojawiają się także „rady” zalecające częste płukanie nosa i zatok w celu zapobiegania zakażeniu. W dotychczasowych badaniach nad infekcjami układu oddechowego nie udowodniono, aby zapobiegawcze płukanie miało pozytywny wpływ na uniknięcie zakażenia.

 

FAKE NEWS 4. Przed wykryciem koronawirusa dochodzi do zwłóknienia płuc.

Twórca tego fake newsa – kimkolwiek jest – chciał chyba porządnie przestraszyć wszystkich tych, którzy bagatelizują pandemię koronawirusa, jednak zapędził się w swoich domniemaniach. W poście pojawiającym się mediach społecznościowych można przeczytać, że w momencie, gdy u chorego na Covid-19 pojawia się kaszel i gorączka, jego płuca są już uszkodzone, nawet w 50 proc.

FAKT: To twierdzenie jest nieprawdziwe. Epidemiolodzy są zgodni – większość zakażeń koronawirusem będzie miała łagodny przebieg. U niektórych skończy się na objawach przypominających przeziębienie. Ale u części chorych, u których przebieg infekcji okaże się cięższy, może dojść do nieodwracalnego zwłóknienia płuc. Natomiast z pewnością do uszkodzeń nie dochodzi u każdego, u kogo odnotowana zostanie gorączka i kaszel.

 

FAKE NEWS 5. Ronaldo przekształcił swoje hotele w szpitale.

Oprócz medycznych fake newsów nie brakuje też tych z dziedziny lifestyle. Jednym z najpowszechniejszych był news mówiący o wielkim geście Cristiano Ronaldo, który miał przekształcić swoje hotele w szpitale, aby pomóc w walce z pandemią koronawirusa.

FAKT: Portugalski piłkarz nie podjął decyzji o przekształceniu hoteli w placówki medyczne. Nieprawdziwą informację podawały oficjalne media za jedną z organizacji charytatywnych, która została wprowadzona w błąd przez użytkowników sieci społecznościowych.

 

FAKE NEWS 6. Pomoc materialna od rządu: wyślij SMS.

„Dla każdego obywatela przysługuje wsparcie żywieniowe w związku z epidemią koronawirusa. Zapisz się na…” – sms-y o takiej treści otrzymuje tysiące osób w Polsce. Ale to tylko jedna z wersji. Inne mówią o zadośćuczynieniu za zamknięte żłobki i przedszkola, albo o zwrotach za rady kredytu. Wystarczy wejść pod podany w wiadomości link i podać swoje dane.

FAKT: Po wprowadzeniu przez polski rząd wielu obostrzeń w związku z zagrożeniem epidemią, praktycznie każdego dnia pojawiają się nowi oszuści, próbujący wyłudzić od użytkowników nie tylko pieniądze, ale też dane poufne. Nie ufaj tego typu komunikatom – wszystkie informacje na temat koronawirusa i zmian organizacyjnych czy pomocy w czasie kryzysu sprawdzaj w oficjalnych źródłach, m.in. na stronach rządowych lub pod specjalnymi numerami telefonów.