Tytan z drukarki 3D. Temu rowerowi niestraszne są żadne góry

Firma Revel powróciła z cienia i widma zamknięcia, prezentując rower, który na pierwszy rzut oka wydaje się ostentacyjnie niepraktyczny. Nazywa się Project RaTical i wygląda na najczytelniejszy sygnał, że Revel zamierza wyjść z kłopotów poprzez podbicie naszych serc inżynierią, a nie marketingiem.
...

Założyciel Adam Miller w maju 2025 odkupił firmę i publicznie zapowiedział jej reset oparty na produktach mających wyróżniać się inżynierią. RaTical wygląda na dowód koncepcji tej filozofii, bo jest to prototyp, jednorazowy egzemplarz pokazujący to, co może odblokować druk addytywny, gdy zespół nie musi układać projektu pod ograniczenia spawanych węzłów. Taki jednoślad to też sprytny przekaz marki odbudowującej zaufanie. Krzykliwy rower z włókna węglowego nabiłby kliki, ale precyzyjnie opracowana tytanowa osobliwość mówi coś, co może nas kupić, bo potwierdza, że Revel wciąż obchodzą realne problemy konstrukcyjne.

Czy druk 3D właśnie naprawił największą wadę rowerów full z tytanu?

“Tytanowy full” to rower górski z pełnym zawieszeniem, w którym rama wykonana jest z tytanu, a nie z aluminium czy włókna węglowego. „Full” oznacza, że oprócz widelca z przodu pracuje także damper z tyłu, więc rama ma system zawiasów i dźwigni, które pozwalają tylnej osi poruszać się w kontrolowany sposób. W tytanie najczęściej używa się rur 3Al-2.5V spawanych ręcznie oraz bardziej wytrzymałych elementów 6Al-4V w newralgicznych węzłach.

Czytaj też: Jak dbać o łańcuch rowerowy? Ten sposób wydłuży żywotność nawet trzykrotnie

Po co tytan? Ano po to, że daje on specyficzne odczucie jazdy. Jest sprężysty i wygasza drobne drgania lepiej niż aluminium, a przy tym nie koroduje i ma wysoką odporność zmęczeniową, więc dobrze znosi wieloletnią eksploatację. Taka rama jest trudna do wgniecenia, a ewentualne naprawy spawalnicze są możliwe, o ile robi je ktoś, kto zna ten materiał. W praktyce taki rower łączy trwałość stali z masą zbliżoną do aluminium i miękkim, żywym charakterem pracy. Tytan jest jednocześnie drogi i trudny w produkcji. Precyzyjne spawy, obróbka cieplna i jakość materiału mocno wpływają na finalną jakość i efekt, więc nie każdy producent robi to równie dobrze.

Project RaTical wyróżnia się wyjątkowym użyciem tytanu w ramie. Ta łączy drukowane w 3D mufy z 6Al-4V z ręcznie spawanymi rurami z 3Al-2.5V. Tego typu hybrydowe podejście ma za zadanie zachować charakter pracy tytanu, a jednocześnie zdjąć ograniczenia konstrukcyjne wynikające z konieczności spawania rur pod niewygodnymi kątami wokół łożysk i dampera.

Ma to znaczenie, bo tytanowe fulle historycznie były sztuką kompromisu, będąc piękne, trwałe i żywe, ale ściśnięte geometrią i kinematyką. RaTical wprost próbuje wyrwać się z tej pułapki, drukując newralgiczne węzły tam, gdzie wymaga tego kinematyka, a nie tam, gdzie pozwala na to zestaw rur. Wynik? Rower o wadze około 14,3 kg.

Czytaj też: Stalowy potwór rowerowy z Brna. Vysoko chowa napęd w ramie i wywraca enduro do góry nogami

Warto podkreślić, że tytan nie jest dla tej marki nowością. Revel w 2023 roku wchłonął firmę Why Cycles i w połowie 2025 odświeżył linię metalowych modeli. Oznacza to, że przed RaTicalem firma miała zaplecze dostaw, wytwarzania i projektowania w 3Al-2.5V i 6Al-4V. To ważne, bo hybryda druku i spawu to nie kwestia zakupu drukarki, znacznie szersze kompetencje materiałowe, które obejmują druk cienkościennych muf o kontrolowanej porowatości, właściwe procesy obróbki, a potem spawanie do rur po obróbce na zimno bez zabijania trwałości zmęczeniowej.

Czytaj też: Ten rower oszukuje grawitację. Nowy poziom enduro odblokowany

Prototypowy rower Project RaTical toczy się na oponach 29 × 2,6 cala, ma prześwit pod nowoczesne napędy w standardzie UDH i wygląda na konfigurację złożoną z RockShox Lyrik oraz Super Deluxe, kołami Industry Nine i nowymi hamulcami SRAM Motive. Nie wiadomo jednak nic na temat jego potencjalnego wprowadzenia do sprzedaży i tym samym ceny, ale ta z całą pewnością przebiłaby poziom 30000, a nawet 40000 zł.