Według amerykańskiego Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom codziennie 9 osób ginie na drogach USA z powodu korzystania z telefonu w czasie jazdy. Kolejne 1000 codziennie odnosi rany. Badanie Pew Research Center z 2010 roku dorzuca do tego statystykę wieku: najwięcej, aż 59% spośród ludzi w wieku 18-33 pisze wiadomości podczas jazdy. W przedziale 34-45 to 50%, a wśród tak zwanych baby boomers (45+) to 29%.

Problem nie dotyczy jednak tylko kierowców, piesi spacerujący z oczami utkwionymi w smartfony to ogromny problem, szczególnie gdy na czerwonym świetle przechodzą przez ulicę. 42% sprawdzonych pieszych przechodzących nieprzepisowo miało oczy wpatrzone w małe ekraniki w rękach.

Zaprezentowane niedawno badania zaprezentowane podczas spotkania Stowarzyszenia Radiologicznego Północnej Ameryki w Chicago pokazują związek przesadnego używania smartfonu z aktywnością naszego mózgu. Naukowcy z koreańskiego Uniwersytetu w Seulu użyli obrazowania mózgu do zbadania 19 nastolatków ze zdiagnozowanym uzależnieniem od internetu i mobilnych urządzeń. W porównaniu do 19 zdrowych młodych ludzi uzależnienie mieli znacznie wyższe poziomy neuroprzekaźnika o nazwie GABA.

- Zwalnia on prace neuronów – tłumaczy Yildirim, który nie był jednak zaangażowany w samo badanie – To skutkuje gorszą koncentracją i samokontrolą. Człowiek jest bardziej podatny na wszystko, co odwraca uwagę.

- To bardzo wąskie badanie – dodaje dr Max Wintermark, neuroradiolog ze Stanford – Dlatego trzeba do niego podchodzić z pewną ostrożnością. Jest to jednak pierwsze badanie, które łączy uzależnienie od internetu z zaburzeniem równowagi neuroprzekaźników w mózgu. Znamy już wiele podobnych w przypadku alkoholu, narkotyków i innych uzależnień.

- Wiemy, że ludzie robiący wiele rzeczy na raz (multitasking), którzy angażują się w aktywność z pomocą wielu mediów jednocześnie wykazują mniej szarej materii w przedniej korze obręczy mózgu – dodaje naukowiec. Oznacza to w skrócie, że jeśli zbyt mocno polegasz na swoim smartfonie, tracisz zdolność koncentracji i uwagi.

Badane nastolatki były niespokojne oraz impulsywne, miały także zwiększoną podatność na depresję i bezsenność.

Dr Hyung Suk Seo, neuroradiolog z Uniwersytetu Korei, który prowadził badania dorzuca wiadomość, która daje nadzieję na pomoc dla silnie uzależnionych: u 12 uczestników badań po 9 tygodniach terapii poznawczo-behawioralnej poziomy aktywności neuroprzekaźników zaczęły wracać do normy.

Źródło: CNN