Na dwa nieznane wcześniej grobowce natrafili członkowie hiszpańskiej ekspedycji archeologicznej z Uniwersytetu w Barcelonie, prowadzący prace wykopaliskowe na stanowisku Oksyrynchos. To starożytne miasto położone w środkowym Egipcie, obecnie znane jako miejscowość Al-Bahnasa. 

Oksyrynchos uchodzi za jedno z najbardziej znaczących stanowisk archeologicznych w historii. Pierwsze wykopaliska na tym terenie rozpoczęto już w 1897 roku. Od tego czasu w okolicy starożytnego miasta znaleziono m.in. olbrzymią kolekcję papirusów, wśród których były prace antycznego poety Menandra, czy Ewangelia Tomasza –  pismo zaliczane do apokryfów Nowego Testamentu.

Mimo że naukowcy przeszukują Oksyrynchos od przeszło stu lat, miasto nadal skrywa kilka tajemnic. Jedną z nich mają nadzieję rozwikłać hiszpańscy naukowcy, którzy odkryli grobowce.

Dwa zamknięte sarkofagi i szczątki ze złotymi językami

Nowo odkryte grobowce najprawdopodobniej pochodzą z okresu XXVI dynastii Egiptu, tzw. dynastii saickiej, której rządy przypadają na lata 664–525 p.n.e. – podało Ministerstwo Turystyki i Starożytności Egiptu w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Sarkofag w kształcie kobiety / Ministry of Tourism and Antiquities

W pierwszym grobowcu znaleziono duży wapienny sarkofag z wiekiem w kształcie kobiety. Łudząco podobny, ale w kształcie mężczyzny, odkryto w drugim grobowcu. W nim natrafiono również na ukryte w dwóch niszach urny kanopskie – rytualne naczynia, w których umieszczano wnętrzności wyjęte z ciała przed mumifikacją i zakonserwowane.

Sarkofag mężczyzny po otwarciu przez naukowców / Ministry of Tourism and Antiquities

W tym drugim grobowcu znaleziono też 402 figurki uszebti, wykonane z zielonego fajansu. Ponieważ starożytni Egipcjanie wierzyli, że w raju trzeba pracować (zupełnie jak w życiu doczesnym), zabierali do grobu właśnie uszebti. To figurki w kształcie mumii, z dwiema motykami w rękach i workiem na plecach, które miały zwolnić zmarłego od trudów pracy w zaświatach.

Figurki uszebti miały uchronić zmarłego przed pracą w zaświatach / Ministry of Tourism and Antiquities

Grobowiec mężczyzny był bogatszy w artefakty, bowiem w chwili odkrycia wciąż był oryginalnie zapieczętowany, podczas gdy grób kobiety nosił ślady wcześniejszego włamania i grabieży. – To bardzo ważne odkrycie, ponieważ rzadko można znaleźć całkowicie zapieczętowany grobowiec – powiedziała Esther Pons Melado, badaczka pracująca przy wykopaliskach.

Archeolodzy nie znaleźli żadnych wskazówek dotyczących tożsamości mumii, ale natrafili na inne, cenne znalezisko. W ustach obojga zmarłych odkryli płatki złota uformowane na kształt języków. Co ciekawe, nawet w grobowcu, który nosił ślady kradzieży, złoto z języka nie zostało skradzione.

Po co zmarłym złoty język? Tajemniczy egipski rytuał

Archeolodzy pracujący przy wykopaliskach w Oksyrynchos przyznają, że wciąż nie do końca rozumieją znaczenie złotych języków, wkładanych w usta zmarłych. Nie ulega wątpliwości, że jest to rodzaj rytuału pogrzebowego, jednak niewielka liczba znalezisk potwierdzających jego rolę sprawia, że pozostaje on słabo zbadany.

W lutym 2021 roku świat obiegły doniesienia o odkryciu mumii ze złotym językiem. Archeolodzy pracujący na terenie świątyni Tabosiris Magna w zachodniej Aleksandrii w Egipcie odkryli wówczas aż 16 mumii, ale tylko dwie z nich miały w ustach płatki złota.

W opublikowanym wówczas oświadczeniu, naukowcy wyjaśniali, że złoty język najprawdopodobniej ma dawać zmarłemu zdolność mówienia w życiu pozagrobowym. Wyjątkowo przydatną, gdy trzeba było stanąć przed Ozyrysem, bogiem zmarłych. Także w Księdze Umarłych, starożytnym egipskim tekście opisującym praktyki pogrzebowe, zawarta jest wzmianka o umieszczaniu złotej folii na języku zmarłego. Taki zabieg miał zapewniać mu możliwość oddychania, jedzenia i mówienia w życiu pozagrobowym.

Ponieważ w starożytnym Egipcie złoto było równie wartościowe jak dziś, można przypuszczać, że znajdujemy tak niewielu zmarłych ze złotymi językami, bo większości nie było na to stać. Niewykluczone również, że rytuał ten był mało rozpowszechniony, albo że większość złotych języków została skradziona przez złodziei okradających grobowce. A może ci, którzy nie mieli nic na sumieniu, nie potrzebowali złotego języka, aby tłumaczyć się przed Ozyrysem?

Hiszpańsko-egipski zespół naukowców ma nadzieję odkryć kolejne pochówki ze złotymi językami. Archeolodzy liczą, że nowe znaleziska rzucą więcej światła na ten zagadkowy rytuał.

 

Źródła: Ministry of Tourism and Antiquities, AhramOnline, HowStuffWorks.