Słowo kluczowe używane do promowania przekazów organizacji Proud Boys zyskało popularność natychmiast po pierwszej debacie między Trumpem a Joe Bidenem. Urzędujący prezydent poproszony o wygłoszenie jednoznacznej krytyki skrajnej ideologii, nakazał Dumnym Chłopcom ”cofnąć się i czekać w pogotowiu”.

Organizacja ta została założona w 2016 roku przez współtwórcę konglomeratu medialnego Vice Media, Gavina McInnesa. Według ekspertów ds. praw człowieka z Southern Poverty Law Center, Proud Boys ”są znani z antymuzułmańskiej i mizoginistycznej retoryki”.

Choć dwa dni po debacie Trump zrobił ostatecznie skrytykował zarówno ideologię supremacji białych jak i samych Dumnych Chłopców, zdążyła na niego spaść fala krytyki. Szczególną popularność zdobyła reakcja George’a Takei, aktora znanego z roli Hikaru Sulu, lekarza z serialu ”Star Trek”.

Kierując swoje słowa do środowiska LGBTQI+  (Takei pozostaje od lat w homoseksualnym związku) zasugerował, że geje powinni robić sobie zdjęcia ”całując albo robiąc inne bardzo gejowskie rzeczy” po czym wrzucać je do sieci z hashtagiem #ProudBoys. – Jestem pewien, że nieźle by im to nabruździło – dodał.

Wśród najbardziej znaczących tęczowych wpisów z #ProudBoys znalazł się ten z oficjalnego konta Kanadyjskich Sił Zbrojnych w Stanach Zjednoczonych którym z wnętrza ataszatu wojskowego kanadyjskiej ambasady zawiaduje oficer prasowy kpt. Kirk Sullivan

Kpt. Sullivan wrzucił na konto @CAFinUS na Twitterze zdjęcie dwóch całujących się mężczyzn (jeden to żołnierz, kapral Brent Kenny) i otagował #ProudBoys. Pod pierwszym wpisem dodał jeszcze komentarz:

- Jeżeli nosisz mundur, to wiesz co to znaczy. Jeżeli myślisz o założeniu munduru, wiedz co to znaczy. Miłość to miłość. Zrozum to – napisał oficer prasowy. Jego wpisy przeklejono na oficjalne konto Marynarki Wojennej Kanady oraz konto Twitterowe fregaty patrolowej HMCS Winnipeg, na której kpt. Sullivan był inżynierem.

Proud Boys nie mają oficjalnego konta na tej platformie medialnej odkąd Twitter wyrzucił ich za toksyczne poglądy w 2018 roku. Skupiając się na istniejącym od dwóch lat serwisie Parler, usłudze popularnej wśród osób o konserwatywnych poglądach. Nie było z kim walczyć, więc twitterowy tag #ProudBoys został szybko przejęty.